„23 i pół godziny” to poruszająca opowieść o zaufaniu, pamięci i relacjach międzyludzkich. Prapremiera spektaklu wg dramatu Carey Crim w reżyserii Jarosława Tumidajskiego 25 lutego w Teatrze Współczesnym.
Tom – charyzmatyczny nauczyciel, ulubieniec uczniów i opiekun szkolnego teatru – właśnie odniósł kolejny sukces. Premiera „Romea i Julii” zakończyła się owacjami, a on świętuje w towarzystwie kochającej żony Leigh, syna Nicholasa i najbliższych przyjaciół. Idealny wieczór, idealna rodzina. Do czasu. Nieoczekiwany telefon od dyrektorki szkoły nieodwracalnie zmieni życie bohaterów.
Jak żyć z kimś, kogo znało się przez lata, gdy pojawia się cień niepewności? Czy można ufać komuś przez 23 i pół godziny na dobę, a przez pozostałe pół godziny mieć wątpliwości?
Sztuka Carey Crim to wnikliwe studium ludzkich relacji. Bohaterowie, balansując między wiarą a zwątpieniem, odkrywają, że pamięć nie jest zbiorem obiektywnych faktów, lecz ich interpretacją — zmienną, zależną od emocji i perspektyw. A najtrudniejsze pytanie nie brzmi: co się wydarzyło? — lecz: komu wierzyć, gdy wszystko wydaje się prawdziwe?
Rekomendowany dla Widzów od lat 16.
Podczas spektaklu aktorzy palą tytoń na scenie.
Premiera: 25, 26 lutego 2026
Twórcy:
Przekład: Bogusław Plisz-Góral
Reżyseria: Jarosław Tumidajski
Scenografia: Katarzyna Kornelia Kowalczyk
Kostiumy: Krystian Szymczak
Reżyseria świateł: Katarzyna Łuszczyk
Obsada: Katarzyna Dąbrowska, Monika Pikuła, Szymon Mysłakowski, Szymon Roszak oraz gościnnie: Maciej Bisiorek (PWSTviT), Jan Scardina (AT)