05.02.2005 Wersja do druku

Warszawa. Więcej misji w Polskim Radiu niż w TVP

Telewizja Polska nie zapewnia dostępu do kultury "wysokiej". Lepiej radzi sobie z misją Polskie Radio, które nagłaśnia wybitne zjawiska artystyczne - twierdzi Teresa Bogucka w felietonie cyklu "Świat według mediów".

Polskie Radio obchodzi 80 lat istnienia, ale nie tylko z tego powodu ma dobrą prasę. Radio nie ma problemów z misją - II Program wykonuje tę powinność ku powszechnemu zadowoleniu. Radiowa "Dwójka" jest chyba jedynym miejscem, w którym istnieje kanon: wiadomo, co jest wybitne w muzyce, w literaturze, w teatrze, w malarstwie. Przypadkowy słuchacz dowie się, co jest ważne i trwałe, dowie się, dlaczego - i może zostanie. Ale to jego wybór - tu się nikt nie podlizuje szerokiej publiczności, nie szuka tego, czym może trafić w jej gusty, nie goni za sezonowymi modami. Tymczasem telewizja, młodsza, ale bardziej wpływowa siostra, z misją, czyli zapewnieniem dostępu do kultury, nie radzi sobie zupełnie. Nie przyjęła kryterium kanonu, ale przychyliła się do kryterium oglądalności, twierdząc, że cóż z tego, że coś jest wybitne, skoro nikogo nie obchodzi. W rezultacie z możliwych definicji owego dostępu do kultury odrzuciła tę głoszącą, iż należy pr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Słowo i ruch

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 30

Autor:

Teresa Bogucka

Data:

05.02.2005

Wątki tematyczne