02.09.2009 Wersja do druku

Warszawa. Trwa Festiwal Singera

Wczorajsze wydarzenia na Festiwalu Kultury Żydowskiej Warszawa Singera zwieńczył wieczorny koncert kantorów upamiętniający rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Przez kilka wyjątkowych dni odżywa żydowska stolica. Próżna tętni życiem. W opuszczonych kamienicach artyści pokazują przeszłość, teraźniejszość i przyszłość zaginionej kultury. Są zabawy dla dzieci, jarmarki, w kawiarniach można skosztować paschy. Niestety, na co dzień niemal nie widać tego, co tak barwnie opisywał Singer, a pustkę czuć jeszcze dobitniej w takich chwilach jak wczorajsze koncerty. Poeta i diablica Pierwszy z nich to recital Doroty Salamon, nazywanej przez towarzyszy z Teatru Żydowskiego duchem niespokojnym. Płomiennoruda aktorka obdarzona charakterystycznym głosem wystąpiła wczoraj z recitalem poezji jednego z ważniejszych twórców żydowskich XX w. Icyka Mangera. Z błyskiem w oku wyśpiewywała liryczne opisy, czasem zabawne, często wzruszające, zawsze jednak niesłychanie wymowne. Poematy i piosenki raz wykonywane były w jidysz, innym razem po polsku. Wyświetlane w tle teksty pozwalały widowni nie tylko zachwycić

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kadysz dla miasta, którego już nie ma

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Warszawy online/01.09

Autor:

Dominika Węcławek

Data:

02.09.2009