EN
1.12.2022, 11:19 Wersja do druku

Warszawa. Spotkanie autorskie ze Stanisławem Syrewiczem w Kinotece

Wydawnictwo Federal Media Company zaprasza 1 grudnia o godz. 18.30 na spotkanie autorskie ze Stanisławem Syrewiczem oraz Jackiem Pałasińskim, które odbędzie się w Kinotece, PKiN w Warszawie. Okazją do spotkania jest wydanie wywiadu-rzeki „Co słychać? Zależy, co zagram". Po rozmowie z autorami odbędzie się pokaz filmu „Stanisław Syrewicz. Odmieniany przez los" w reż. Grzegorza Brzozowicza.

fot. mat. prasowe

Stanisław Syrewicz w rozmowie z Jackiem Pałasińskim opowiada o swoim życiu, w którym dzięki ogromnemu talentowi oraz niezwykłym, często tragicznym, zbiegom okoliczności stał się jednym z najbardziej cenionych twórców muzyki filmowej na świecie.

W świetle reflektorów pławią się dziś często postaci o niewiele znaczącym dorobku. „Co u Pana słychać? Zależy, co zagram” to wywiad rzeka, dzięki któremu szerokiej publiczności w Polsce stanie się bliższa osoba o niezaprzeczalnym talencie kompozytorskim, uznana i ceniona w środowisku filmowym i muzycznym na całym świecie.

Jego życie zaczęło się w małym Azowie na dzisiejszej Ukrainie, zaznał skromnej egzystencji w PRL-u, a stan wojenny zastał go poza Polską. Tak zaczęła się jego międzynarodowa kariera, przez którą przewinęli się Nathalie Delone, Mick Jagger, Steven North, Chris Blackwell, John Frankenheimer i wiele innych sław. Z wieloma nadal przyjaźni się i pracuje.

Życiorys Stanisława Syrewicza zdaje się składać z mnóstwa nieprawdopodobnych zdarzeń, których wielość sprawia, że można by obdarzyć nimi przynajmniej trzy osoby. Przez jego życie przewijają się piękne, uzdolnione i sławne kobiety – o nich opowiada powściągliwie, choć podobno od jego uścisku dłoni zaczęło się coś psuć między Dianą a Karolem – oraz złowrogi Stalin, który jak żadna inna postać historyczna odcisnęła na jego losach dotkliwe piętno.

W Polsce Syrewicz także pozostawał i pozostaje aktywny, a szerokiej publiczności znany jest głównie jako kompozytor muzyki do hitów wyśpiewanych przez Edytę Górniak „To nie ja” oraz Jerzego Stuhra „Śpiewać każdy może”.

Grzegorz Kapla, który przeprowadził ze Stanisławem Syrewiczem wywiad dla magazynu „Gentleman” powiedział:

– To prawdziwie filmowa opowieść o tym, jak chłopak urodzony w skrajnej biedzie okazuje się być jednym z najbardziej zdolnych pianistów od czasów Paderewskiego. Jednak zamiast koncertować, woli pisać piosenki i staje na podium Eurowizji. Opowieść o emigrancie, który, startując od zera, staje w Hollywood na czerwonym dywanie. Jednego dnia liczy, czy stać go na burgera, innego świętuje z Mickiem Jaggerem.

Książka skomponowana jest jak symfonia. Jest w niej mnóstwo głosów, wędrujących motywów, które łączą się w bardzo różnych tonacjach. Jest ogromny ładunek emocjonalny i niezapomniane obrazy: okręt pełen uchodźców na Morzu Azowskim, są niezwykłe postaci: Diane Keaton, Mick Jagger, Marianne Faithfull, są kontrapunkty – skrajna bieda i hollywódzkie przyjęcia z panterami, które przechadzają się pomiędzy gośćmi…

Zapytany, dlaczego powstała książka „Co u Pana słychać? Zależy, co zagram”, Syrewicz opowiada:

– Sam sobie zadaję pytanie, jak to się stało, że ją napisaliśmy. Była epidemia, świat się zatrzymał, Jacek Pałasiński zadzwonił do mnie pewnego razu i zaproponował, żebyśmy to zrobili. Zgodziłem się. Chyba dlatego, że dojrzałem do momentu, w którym potrafię ocenić, co w życiu jest ważne, a co nie. Pozwoliło mi to zrozumieć, kim jestem i kim chcę być w przyszłości. Niezależnie od wieku człowiek zawsze jest odpowiedzialny za to, dokąd zmierza. Książka dała impuls, żebym wrócił do tego, co zrobiłem w filmie, w teatrze, żebym posłuchał dawnych nagrań i płyt, żebym przejrzał plakaty filmowe i teatralne. Odkryłem, jak zmieniało się moje myślenie o muzyce.

Biogramy autorów

Stanisław Syrewicz

Kompozytor i reżyser teatralny. Autor muzyki do ponad 150 filmów i niezliczonych piosenek, z których największą popularność osiągnęły „Śpiewać każdy może” oraz „To nie ja”.

„Cudowne dziecko”, wirtuoz fortepianu. Stan wojenny zastał go poza Polską i tak rozpoczął międzynarodową karierę kompozytorską. Za muzykę do filmu „Stalin” otrzymał w Hollywood prestiżową ACE AWARD, a muzyka z filmu The Choir otrzymała status Złotej Płyty. Jest członkiem Europejskiej Akademii Filmowej EFA i Brytyjskiej Akademii Sztuki Filmowej i Telewizyjnej BAFTA.

Wśród najgłośniejszych nazwisk światowego kina i muzyki pop ma wielu bliskich przyjaciół, z którymi od lat pracuje.

Jacek Pałasiński

Dziennikarz, absolwent Wydziału Wiedzy o Teatrze PWST w Warszawie. Działacz opozycji demokratycznej, związany z Niezależną Oficyną Wydawniczą NOWA. W 1981 r. wyjechał do Włoch, gdzie mieszkał przez 30 lat. Był tam jednym z założycieli i przewodniczącym Komitetu „Solidarności”. Pracował w Radiu ZET, „Rzeczpospolitej” i „Wprost”, publikował we włoskiej prasie. W 2001 r. został korespondentem TVN24. Przez kilkanaście lat prowadził autorski program „Świat według Jacka”. Jest autorem ponad 30 filmów dokumentalnych oraz dziewięciu książek.

Tylko on jako meloman i wieloletni przyjaciel mógł skłonić Stanisława Syrewicza do opowieści o swoim życiu.


O książce powiedzieli:

Fascynująca rozmowa dwóch przyjaciół. Jednego osadzonego w Rzymie, drugiego z doświadczeniami Paryża, Londynu i Los Angeles. Obaj zakorzenieni nad Wisłą.

Z tej rozmowy wyłania się obraz człowieka i artysty niezwykle subtelnego, dyskretnie wyrażającego swoje emocje, a równocześnie obdarowanego siłą, która pozwala mu odnieść sukces niezależnie od uwarunkowań historycznych, kulturowych i cywilizacyjnych.

Stanisław Syrewicz to wybitna postać polskiej muzyki i filmu, którego prawdziwie światowe osiągnięcia wciąż nie są dostatecznie rozpoznane.

W 1999 roku w Ogrodzie Luksemburskim w Paryżu postawiono, w miejsce zniszczonego przez hitlerowców, portret rzeźbiarski Chopina autorstwa Bolesława Syrewicza, wybitnego XIX-wiecznego rzeźbiarza – prawie rówieśnika Fryderyka – i pradziadka Stanisława. Wiele wskazuje na to, że Staszek nie mógł pójść inną drogą…

Waldemar Dąbrowski – dyrektor TON

Le style c’est l’homme – styl to człowiek. To powiedzenie wyjątkowo pasuje do mojego Przyjaciela kompozytora, Stanisława Syrewicza. Najpewniej mieszanka francusko-polskiej krwi sprawiła, że Staszek ma wrodzone poczucie dobrego gustu muzycznego, którego może mu pozazdrościć wielu kolegów po fachu. Poczucie estetyki i dobrego smaku rozciąga się u Staszka na wszystko, czego się dotknie, czy to muzyce, czy w sposobie jak się nosi i wreszcie jak mieszka. Za to go podziwiam.

Krzysztof Lang, reżyser

Wydawca: Federal Media Company FMC

kontakt z redakcją i promocją: [email protected]

zamówienia: [email protected]

Kup książkę na Fanbook.store

Źródło:

Materiał nadesłany