Logo
Aktualności

Warszawa. Spektakl ikony tańca postmodernistycznego Anne Teresy De Keersmaeker w centrum programu Festiwalu Ciało/Umysł

22.09.2026, 15:32 Wersja do druku

W programie 26. Festiwalu Ciało/Umysł znajdzie się m.in. feministyczny manifest „Rosas danst Rosas” ikony tańca postmodernistycznego Anne Teresy De Keersmaeker. Będzie można oglądać także spektakl „Frontysterium, czym stają się rzeczy” Jacka Łumińskiego oraz serię performansów Anity Wach.

fot. mat. organizatora

Tegorocznej edycji nie towarzyszy hasło przewodnie, a pojęcie: „transmission” (przekazywanie). Jak powiedziała Edyta Kozak, dyrektorka artystyczna festiwalu, podczas wtorkowej konferencji prasowej, dotyczy przekazywania doświadczeń, wiedzy, estetyk i sposobów pracy. Odnosi się również do transmisji pomiędzy dziedzictwem a nowym pokoleniem.

Najważniejszym wydarzeniem festiwalu będzie pokaz „Rosas danst Rosas” Anne Teresy De Keersmaeker. Jedno z fundamentalnych dzieł w historii współczesnej choreografii powstało w 1983 roku. Obecnie uznawany jest za feministyczny manifest i kamień milowy tańca postmodernistycznego. Na warszawskiej scenie zaprezentuje go już piąte pokolenie tancerek. Jak przypomniała Kozak, performerki wykonują w spektaklu proste, zwyczajne, codzienne gesty, takie jak przeczesywanie włosów, odsłanianie ramiączka, siadanie na krześle, głośne oddychanie czy czołganie się po podłodze. Wskazała, że oglądała pokaz w latach 90.

– Wirtuozeria, która się tam pojawiała, nie była tym, czego mnie nauczono, do czego byłam przyzwyczajona. Był to rygor i matematyczna choreografia – powiedziała. – Ujęła mnie intymność kobieca, to, że można być sobą na scenie – dodała. – Anne Teresa De Keersmaeker zbudowała niezwykle precyzyjną, mimo że matematyczną choreografię, powtarzaną tak długo, że gesty przestały mieć zwyczajny wymiar, a pojawiały się inne, które nadawały sens temu spektaklowi – wysiłek, emocja, indywidualność, a przede wszystkim intymność i kobiecość – mówiła. Dyrektorka oceniła, że spektakl zmienił historię współczesnej choreografii, podważając ideę heroicznego, wirtuozowskiego ciała tancerki, dodając, że był rewolucyjny.

W programie znajdują się również nowy spektakl Jacka Łumińskiego „Frontysterium, czym stają się rzeczy” oraz seria performansów jego uczennicy Anity Wach. Edyta Kozak zaznaczyła, że pokazy można ze sobą zestawić, ponieważ tworzą dialog między mistrzem a uczniem.

– Jacek Łumiński to znana i ważna postać w historii tańca współczesnego. Jest choreografem i pedagogiem, twórcą autorskiej Polskiej Techniki Tańca Współczesnego, chyba jedynej skodyfikowanej, tanecznej metody w Polsce – mówiła. Dodała, że rozpoczął badania w latach 80. nad folklorem i regionalizmami, aby wyciągnąć z nich wspólne elementy, dzięki czemu stworzył swoją autorską technikę. - Chcemy się przyjrzeć temu, na ile jest aktualna, na ile nowe ciała, młode pokolenie radzi sobie z taką techniką, bo jest bardzo trudna. Wymaga wysiłku i skupienia na własnym ciele – tłumaczyła dyrektorka.

Tancerka Anita Wach nie korzysta z techniki, której uczył ją przez lata Łumiński. Jak podkreśliła Kozak, jest artystką, która nie ufa gotowym odpowiedziom i wzorcom, wszystko rozmontowuje, m.in. normalność i hierarchię, ma potrzebę ciągłego definiowania rzeczy na nowo. Na festiwalu pokazane zostaną cztery z jej 30 prac, które stworzyła w okresie pandemicznym: „Nie nie nie, nie nie nie”, „My zboczeńcy”, „Trzy życia” i „Balans”. Widać w nich absurd, którym artystka reaguje na rzeczywistość oraz ironię. W „Balansie” dwie godziny stoi na książkach, próbując utrzymać równowagę. Jej ciało waha się pomiędzy wiedzą a niewiedzą, racjonalnością a emocją.

Choreografki Alesandra Seutin (Senegal) i Stephanie Thiersch (Niemcy) zaprezentują spektakl „Until The Beginnings” z muzyką na żywo, opowiadający o wspólnocie i poszukiwaniu domu we współczesnym świecie. Dynamiczny, barwny pokaz ukazuje spotkanie różnych kultur oraz dialog między odmiennymi estetykami tańca.

Jednym z punktów programu będzie także seria pokazów „Museum of Futures”. Składają się na nie, nie tylko performanse, ale również wystawy, instalacje wideo oraz partytury, które zadają pytania o ciało w przyszłości, o to, jak je sobie wyobrażamy, a także o muzeum, nie jako budynek, ani archiwa, a jako coś nosimy wewnątrz siebie, co możemy przekazać innym. Artyści poruszają tematy, takie jak troska, odpoczynek czy wspólna praktyka oddychania.

– Każde pokolenie coś burzy i buduje od nowa. Festiwal jest pomiędzy tymi dwoma gestami. Jednocześnie zawiera w sobie dużo pytań o to, co zostawiamy, co burzymy, dlaczego nie chcemy wracać. To nie dotyczy tylko tańca, ale naszego całego życia. Między spektaklami pojawia się dialog – powiedziała Edyta Kozak. Do tego przemyślenia odnosi się solo „Phoenix.Sun” Kasi Wolińskiej opowiadające o stracie i żałobie oraz partycypacyjny performans „To Our Delight” słoweńskiej artystki wizualnej Olji Grubić, która proponuje w nim przepis na nowy świat. – Te dwa spektakle pokazują świat w kryzysie, ale o ile u Oli można go jeszcze budować, u Kasi on już płonie – oceniła dyrektorka. Obie pytają o to, co zrobimy po katastrofie, jaki wybierzemy scenariusz.

Spektaklom towarzyszyć będą dyskusje z cyklu „Nowy pakt ciała”, podczas których eksperci porozmawiają m.in. o tym, co dziedziczymy ze starych kanonów sztuki, co trzeba zmienić, jak wybudować bezpieczną, etyczną i dającą wolność do tworzenia przyszłość.

Międzynarodowy Festiwal Sztuki Tańca i Performansu Ciało/Umysł 2026 odbędzie się w dniach 8–11 października w STUDIO teatrgaleria w Warszawie. Pełen program znajduje się na stronie: cialoumysl.pl.

Źródło:

PAP

Sprawdź także