13.12.2007 Wersja do druku

Warszawa. Re:wizje czyli inwazja sztuki wszelakiej

Mieliśmy szansę na nowy ciekawy festiwal kultury niezależnej. A mamy groch z kapustą. Organizatorzy Re:wizji postawili na ilość, a nie jakość. Na najbliższy weekend zapowiadają aż 140 wydarzeń.

Re:wizje - inwazja sztuki niezależnej - to nowa impreza, której inicjatorem jest miasto. Dyrektorka Re:wizji Agnieszka Wlazeł przyznaje, że festiwal powstał w pośpiechu. Dwa miesiące temu okazało się, że w miejskim biurze kultury zostały na koniec roku pieniądze, które należało na coś rozdysponować. Postanowiono przeznaczyć je na sztukę niezależną. - Festiwal to efektywny i kreatywny sposób, aby je wykorzystać - tłumaczy Agnieszka Wlazeł. Sama działa w fundacji Cinema Art. Wcześniej zajmowała się głównie filmem, przygotowywała festiwale Europejski Tydzień Filmowy Off/On czy Światowy Festiwal Filmów Studenckich Młode Kadry. - Przy Re:wizjach wykorzystaliśmy głównie nasze doświadczenie organizacyjne - tłumaczy Agnieszka Wlazeł. Przyznaje, że opracowując program Re:wizji, nie robiła selekcji. Poprosiła stołecznych artystów, z każdej dziedziny sztuki, by przygotowali propozycje swojej twórczości, które mogliby pokazać na Re:wizjach. Z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Inwazja sztuki wszelakiej

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 291

Autor:

Izabela Szymańska

Data:

13.12.2007

Festiwale