Logo
Aktualności

Warszawa. „Power Play” w TR Warszawa

30.03.2026, 19:02 Wersja do druku

Jeśli mamy szczęście, rodzimy się królowymi lub królami – mając dorosłych na każde skinienie. Odkrywamy swoją moc poprzez płacz, krzyk albo życzliwy uśmiech. Z czasem jednak, dorastając, zaczynamy doświadczać także bezsilności wobec otaczającego nas świata.

fot. Adrian Lach / mat. teatru

„Power Play” to przedstawienie tworzone przez dzieci i dorosłych, jednak nie opowiada o dzieciństwie. Przeciwnie – przygląda się dorosłości jako procesowi przybierania ról, o niejasnych i często nieuchwytnych regułach. W spektaklu dzieci dzielą scenę z aktorami i aktorkami TR Warszawa. Poznają smak władzy, rozkoszują się nią, a zarazem konfrontują z jej kruchością, grozą i towarzyszącą jej zdradą. Scenariusz powstał na podstawie improwizacji zespołu, luźną inspiracją była zaś powieść „Król Maciuś Pierwszy” Janusza Korczaka.

– W „Kondycji ludzkiej” Hanna Arendt pisze o sferze publicznej jako o wspólnej przestrzeni, która gromadzi nas razem, ale posiada pewne ramy, dzięki którym możemy się widzieć i słyszeć. Można ją sobie wyobrazić na przykład jako stół, przy którym wszyscy siedzący są widoczni i mogą zabrać głos - mówi Samara Hersch, reżyserka „Power Play”. Dzieci nie uczestniczą w tej przestrzeni na równych prawach z dorosłymi. Czy są zatem wystarczająco widziane i reprezentowane?

Teatr jest również sferą publiczną, ale bardzo szczególną. Daje szansę, by wyobrażać sobie rzeczy inaczej, ustalać nowe zasady i redefiniować je w działaniu. Pozwala stworzyć warunki, w których dzieci spotykają się na równych prawach z dorosłymi. Mogą bezpiecznie wchodzić z nimi w interakcje, zabierać głos, testować role społeczne, ustanawiać granice i sprawdzać, co się dzieje, gdy się je przekracza.

W „Power Play” dzieci uczą się obserwując aktorów, ale proces ten działa także w drugą stronę. Możemy przyglądać się ich reakcjom i emocjom i konfrontować się z własnymi uczuciami. Co czujemy, kiedy nie udaje nam się odgrywać roli, której pragniemy? Jak poradzić sobie z rozczarowaniem? – Spektakl jest adresowany zarówno do dorosłych, jak i do dzieci, ale w przypadku każdej z tych grup działa na innym poziomie. – mówi reżyserka. – W ten sposób chcemy uczynić teatr przestrzenią, w której obie grupy mogą współistnieć na równych prawach i wejść we wspólny dialog — podkreśla Samara Hersch, artystka pracująca między Europą, Australią i Azją, która w swoich projektach łączy współczesny teatr z działaniami społecznymi.

„Power Play” stawia pytanie o to, czym różni się wychowywanie dziecka od kształtowania społeczeństwa? Jak pozwolić dzieciom pozostać niewinnymi i wolnymi” i kto (za)płaci cenę za tę wolność?

reżyseria: Samara Hersch
premiera: 24 kwietnia 2026

set premierowy: 23-26.04.2026

Spektakl powstał w ramach międzynarodowego nurtu kuratorskiego „Do kogo należy teatr?” Marty Keil.

Koproducentem „Power Play” jest Międzynarodowy Festiwal Teatrów dla Dzieci i Młodzieży „Korczak Dzisiaj”.

obsada:
Dobromir Dymecki / Sebastian Pawlak, Monika Frajczyk, Maria Maj, Tomek Tyndyk oraz dzieci (rotacyjnie) Lea Fabiś, Vincent Kalita-orcari, Alicja Malczewska, Łucja Moraczewska, Klara Olszewska, Aurelia Pawlak, Nina Rogacka, Olivia Strzępka

koncepcja i reżyseria: Samara Hersch

dramaturgia, opieka kuratorska: Marta Keil

dramaturgia, scenariusz: Szymon Adamczak

scenografia i kostiumy: Marta Szypulska

reżyseria światła: Jędrzej Jęcikowski

muzyka: Karol Nepelski

współpraca koncepcyjna: Aaron Orzech

Samara Hersch

Samara Hersch jest artystką i reżyserką teatralną mieszkającą w Melbourne, działającą między Europą, Australią i Azją. Jej praktyka łączy współczesny performans z działaniami włączającymi różne społeczności. Poszukuje form, które mogą być współtworzone przez osoby niebędące profesjonalnymi aktorami_kami. W swojej pracy zajmuje się m.in. relacjami między ludźmi, w tym relacjami międzypokoleniowymi i ich znaczeniem w szerszym, społecznym kontekście. https://samarahersch.com/

Do kogo należy teatr? Program kuratorski Marty Keil

Teatry, podobnie jak inne instytucje sztuki, wydają się dzisiaj wyjątkowo zmęczone. Wyczerpane są ich pracownice i artystki, wyczerpane są organizacje. Brakuje czasu i przestrzeni na realizację tego, co jest jednym z podstawowych zadań publicznej instytucji sztuki: tworzenia warunków do wymyślania (i praktykowania) społecznych relacji na nowo. Nie mamy siły myśleć poza horyzontem kryzysu, poza koniecznością gonienia kolejnego terminu, rozwiązaniem obecnego problemu i przewidywaniem kolejnego. W trybie ciągłej mobilizacji i wyczerpania trudno znaleźć czas i energię na eksperymenty z wyobraźnią.

Tymczasem wymyślanie na nowo publicznego teatru możliwe jest tylko, kiedy dokonywane jest wspólnie. Co mogłoby się wydarzyć, gdybyśmy zdecydowali_ły się podzielić wpływem na kształt teatru z osobami, które nie mają pełni głosu w publicznej debacie? Jak zmieniłoby się myślenie o teatrze, gdybyśmy np. na jakiś czas mogli_ły oddać jego programowanie osobom nastoletnim?

Do kogo należy teatr? to program kuratorski przygotowany przez Martę Keil, dramaturżkę i kuratorkę przez lata związaną z Warszawą, a obecnie mieszkającą w Holandii. Program poszerza pojęcie teatru publicznego i eksploruje instytucjonalne dramaturgie, pytając, do kogo właściwie należy instytucja teatru, z kim dzieli swoją przestrzeń i zasoby oraz kto ma przywilej decydowania o jej kształcie.

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także