Pogrzeb aktora i pedagoga Edwarda Linde-Lubaszenki odbędzie się we wtorek 24 lutego w Warszawie. Uroczystość będzie miała charakter państwowy. Aktor przez lata związany był z Narodowym Starym Teatrem w Krakowie. W ostatnich latach na tej scenie można go było oglądać w „Weselu” i „Księciu Niezłomnym”.
Jak poinformował PAP rzecznik Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Jędrzejowski, msza żałobna odbędzie się 24 lutego o godz. 11 w Kościele św. Brata Alberta i św. Andrzeja Apostoła przy Placu Teatralnym w Warszawie. Po nabożeństwie kondukt żałobny uda się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie aktor zostanie pochowany w Alei Zasłużonych. Uroczystość będzie miała charakter państwowy, z wojskową asystą honorową.
Linde-Lubaszenko był aktorem teatralnym, telewizyjnym i filmowym, a także reżyserem teatralnym i pedagogiem. Wiele lat wykładał w Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego (wcześniej PWST im. Ludwika Solskiego w Krakowie), gdzie pełnił między innymi funkcję dziekana Wydziału Aktorskiego. W 1991 roku z rąk prezydenta Lecha Wałęsy odebrał nominację profesorską. W 2024 roku został odznaczony Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Współpracował z największymi postaciami polskiego teatru i filmu - Jerzym Jarockim, Konradem Swinarskim, Krystianem Lupą, Andrzejem Wajdą, Kazimierzem Kutzem i Krzysztofem Zanussim. Zagrał w takich filmach, jak „Psy”, „Róża” czy „Kroll”, w 1993 r. wystąpił też u Stevena Spielberga w „Liście Schindlera”. W późniejszych latach kariery pojawiał się też w popularnych serialach obyczajowych, m.in. „M jak miłość” i „Barwy szczęścia”.
Urodził się 23 sierpnia 1939 r. w Białymstoku. Karierę aktorską zaczynał w 1964 r. w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Wcześniej występował w studenckim teatrze „Kalambur”. Dla aktorstwa porzucił medycynę; po sześciu semestrach na Akademii Medycznej we Wrocławiu zdał eksternistycznie egzamin aktorski i zatrudnił się w teatrze.
W latach 1964-73 był aktorem teatrów: Polskiego we Wrocławiu, Miejskiego w Gorzowie Wielkopolskim, Ziemi Opolskiej w Opolu i Współczesnego we Wrocławiu. W 1973 r. zamieszkał w Krakowie i związał się ze Starym Teatrem w Krakowie, w którym zagrał ponad 50 ról. Od 2004 r. grał w tym teatrze jako aktor senior.
Krakowski Stary Teatr, żegnając w niedzielę artystę, napisał, że był on aktorem „o błyskotliwej inteligencji”. „Pełen autoironicznego dystansu, zdyscyplinowany i konsekwentnie odrzucający powierzchowny formalizm, pozornie chłodny – wydobywał najgłębiej pojętą prawdę psychologiczną granych postaci” - napisano na stronie internetowej teatru.
W grudniu ub.r. poinformował o zakończeniu kariery aktorskiej.
Miał dwoje dzieci - Olafa, aktora i reżysera, oraz Beatę, także aktorkę. Zmarł 8 lutego.