29.10.2010 Wersja do druku

Warszawa. "Pinokio" i "Toporland" na początek

W przyszłym tygodniu rusza piąta edycja Festiwalu Lalka Też Człowiek. Zapowiada się wydarzenie pełne kolorytu, szalonych pomysłów i niespodzianek. Możliwości są nieograniczone, bo sama definicja lalki teatralnej daje ogromne pole do popisu.

Festiwal rozpocznie się w Warszawie 3 listopada trzydniową projekcją filmów animowanych dla dorosłych. Od 6 listopada rozpoczną się prezentacje teatralne. Na to wydarzenie zjadą Teatry Lalek z Białorusi, Czech, Francji, Izraela, Kenii, Niemiec, Polski, Rosji, Słowacji, USA i Włoch. Lalka Też Człowiek to jedyne tego typu wydarzenie w Polsce i jedno z niewielu na świecie skierowanych do widza dorosłego. - Słowo lalka pochodzi ze świata dziecięcego, w języku polskim nie ma odpowiednika dla lalki teatralnej, jakim np. w języku angielskim jest puppet. Przed laty w Polsce funkcjonowała ustawa definiująca teatr lalek wyłącznie jako teatr dla dzieci. Nigdy nie fascynowała mnie twórczość dla dzieci, tylko lalka jako gatunek sztuki sam w sobie. Stąd pomysł na festiwal teatru lalek kierowany do widza dorosłego - mówi Marek b. Chodaczyński, dyrektor Festiwalu Lalka Też Człowiek, reżyser teatru lalek, prezes Unii Teatr Niemożliwy - organizatora Festiwalu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Data:

29.10.2010