Nie jest istotne, czy Peter Grimes z opery Benjamina Brittena jest mordercą, czy człowiekiem niewinnym. Ważne jest to, jak rodzi się plotka i lincz. Pisze Anna S. Dębowska w „Gazecie Wyborczej”.
Aktualności
Nie jest istotne, czy Peter Grimes z opery Benjamina Brittena jest mordercą, czy człowiekiem niewinnym. Ważne jest to, jak rodzi się plotka i lincz. Pisze Anna S. Dębowska w „Gazecie Wyborczej”.
Odludek Grimes staje się ofiarą nagonki. Ta opera to arcydzieło o potencjale "Hamleta"
„Gazeta Wyborcza” online
Link do źródła