Logo
Aktualności

Warszawa. Maciej Jaszczyński: „Jubileusz" opowiada o tym, jak możemy manipulować historią

17.04.2026, 08:41 Wersja do druku

Spektakl ten opowiada o władzy, o symbolach; o tym, jak możemy manipulować historią i w jaki sposób władza może zawsze tę historię zmieniać – mówi PAP Maciej Jaszczyński, reżyser „Jubileuszu”. Premiera spektaklu na Małej Scenie Teatru Dramatycznego w Warszawie – w sobotę.

fot. Karolina Jóźwiak

- Brytyjski reżyser awangardowy Derek Jarman, który stworzył film „Jubileusz”, jest dla mnie bardzo ważną osobą. Studiowałem wcześniej w Wielkiej Brytanii i przeszedłem przez brytyjską edukację filmową. Derek Jarman był jednym z tych twórców, którego bardzo szeroko omawiano i cały czas do niego wracano. Był jakąś wielką inspiracją i cały czas jest dla współczesnych filmowców w Wielkiej Brytanii - wyjaśnił Maciej Jaszczyński.

- Zastanawiając się, co wziąć na warsztat, jaki spektakl stworzyć na swój debiut i do kogo się odwoływać, stwierdziłem, że trzeba się odwołać do kogoś, kto jest po prostu artystą totalnym i kto bardzo mocno opowiada o naszej rzeczywistości, pomimo tego, że już nie żyje i zaczął o tym opowiadać 50 lat temu - tłumaczył reżyser.

Maciej Jaszczyński przyznał, że akcja spektaklu rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. - Jesteśmy w elżbietańskiej Anglii i we współczesnej Europie, we współczesnym Londynie - mówił. - Spektakl ten opowiada o władzy, o symbolach; opowiada o tym, w jaki sposób możemy manipulować historią i w jaki sposób władza może zawsze tę historię zmieniać - wyjaśnił twórca przedstawienia.

- Jesteśmy w przestrzeni teatralnej, która jest bardzo mocno inspirowana Szekspirem. Bo Jarman w ogóle mocno odwoływał się w swojej twórczości do podstaw brytyjskiej kultury, czyli głównie do Szekspira właśnie. My też bierzemy tego Szekspira na warsztat, bo, jak wiadomo, Szekspirem najłatwiej opowiadać o wszystkim - tłumaczył reżyser, dodając, że można Szekspira bardzo łatwo wykorzystać do opowieści o współczesności.

- Ariel jest bohaterem „Burzy”, a nadworny astrolog królowej Elżbiety I John Dee jest takim prototypem, protoplastą Prospera. W spektaklu próbują zbudować nową ideę świata - zaznaczył. - I tak samo jak kontrkultura, punk miały być jakąś taką wizją rozsadzenia poprzednich struktur i zbudowania nowych, tak u nas John Dee i Ariel stają się przewodnikami po budowaniu nowego świata - wyjaśnił Maciej Jaszczyński.

Reżyser zaznaczył, że w spektaklu mocno eksploatuje punkową subkulturę. - Używamy pewnej wizji punk rocka, ale nie odgrywamy go historycznie. Posługujemy się nim jako pewnego rodzaju opowieścią o kontrkulturze. My nie jesteśmy punkowcami. Nie staramy się w spektaklu zbudować realistycznej sytuacji punkowej. Próbujemy dojść do źródła tego, czego pragnęli punkowcy. Czym było to pragnienie wyjścia ze społeczeństwa i zbudowania nowej przestrzeni - zaznaczył twórca przedstawienia. - O tym mówił Derek Jarman, budując Prospect Cottage, czyli swoją chatkę na klifie, i urządzając ogród dla swoich przyjaciół. Bo punk nie jest tylko muzyką, punk nie jest tylko ubiorem, ale punk jest próbą zbudowania nowego świata. Wydaje mi się, że ta idea jest dla nas najważniejsza - podkreślił Maciej Jaszczyński.

„Jubileusz” to spektakl o władzy i buncie, w którym przeszłość spotyka się z teraźniejszością. - To opowieść o końcu wielkich narracji i zaproszenie do poszukiwania nowych – bardziej zróżnicowanych, włączających i uczciwych wobec nas samych - zaznaczył twórca przedstawienia.

Film Jarmana jest zarazem punkowy i rozliczający się z punkiem, w którym kontrkultura lat 70. zostaje skonfrontowana z dzikim kapitalizmem. - Punk, zamiast obietnicy wolności, okazuje się kolejnym produktem, który można kupić i sprzedać, a hasło „no future” staje się sloganem na drogich koszulkach - wyjaśnił reżyser.

- Chyba nie wierzymy do końca, że punk jest nową drogą do odkupienia win, do zbudowania nowego świata. W spektaklu zastanawiamy się, czy w ogóle jest jakaś możliwość stworzenia innej rzeczywistości społecznej. A może jej nie ma, może dotarliśmy już do takiego miejsca w historii, i to pomimo tego, że koniec historii został odwołany, iż musimy na nowo nazwać to, co się dzieje w dobie późnego kapitalizmu? - zastanawiał się Jaszczyński.

Scenografia przedstawia wnętrze zrujnowanego studia. Pod popękaną ścianą ułożono kamienie i cegły. Pomiędzy nimi stoi zdezelowany fotel z napisem „chaos”. Pod ścianą upchnięto też stary materac i zepsutą pralkę. - To są symbole punkowej subkultury, metafora zrujnowanej Europy - wyjaśnił reżyser.

- Po prawej stronie sceny mamy cztery ekrany, na których wyświetlane są filmy i projekcje. Przez to, że przenieśliśmy akcję naszego spektaklu do współczesnej Europy, musieliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki rodzaj władzy jest dziś realny - mówił. - Doszliśmy do wniosku, że najbardziej realną władzą są media - świat komputerów, telefonów, internetu, telewizji. Dlatego staraliśmy się znaleźć artystyczny sposób na ukazanie tej władzy - tłumaczył twórca przedstawienia.

- Cała linia wizualna jest poprowadzona w ten sposób, żeby widz zastanowił się, zadał sobie pytanie: gdzie jest dzisiaj władza? Czy władzę trzymają ci, którzy mają korony na głowach, czy ci, którzy mają pieniądze i dostęp do informacji - zaznaczył reżyser.

Reżyser wyjaśnił, że w scenografii Kamili Bukańskiej znaleźć można bardzo dużo odwołań do twórczości Dereka Jarmana, nie tylko filmowej, ale również plastycznej. - Polecam widzom przed spektaklem lub po przedstawieniu obejrzenie obrazów, które Jarman malował. To pozwoli na dekonstrukcję tej scenografii - powiedział Maciej Jaszczyński.

Reżyseria - Maciej Jaszczyński. Adaptacja i dramaturgia - Maria Gustowska. Scenografię i kostiumy zaprojektowała Kamila Bukańska. Choreografię opracowała Katarzyna Sikora. Muzyka - Michał Puchała. Za wideo odpowiada Jakub Dylewski. Za reżyserię świateł odpowiada Helena Rakovich.

Występują: Magdalena Czerwińska, Martyna Kowalik, Lidia Pronobis, Jan Sałasiński, Helena Urbańska i Karol Wróblewski.

Pokaz przedpremierowy odbędzie się 17 kwietnia o godz. 19.30.

Premiera „Jubileuszu” - 18 kwietnia o godz. 19.30 na Małej Scenie Teatru Dramatycznego im. Gustawa Holoubka w Warszawie. Kolejne przedstawienia - 19 i 21 kwietnia.

Źródło:

PAP

Sprawdź także