22.07.2006 Wersja do druku

Warszawa. Krystyna Janda walczy o teatr

Czy sąsiedzi Krystyny Jandy zablokują Teatr Polonia, który buduje? W piątek burmistrz Śródmieścia namawiał ich, żeby zrezygnowali z protestu.

Konflikt opisaliśmy w piątkowej "Gazecie". Krystyna Janda, która kupiła dawne kino Polonia i zmienia je na teatr, jest załamana. Protest wspólnoty mieszkaniowej wstrzymał rozbudowę sceny, którą trzeba wydłużyć w głąb kulis o cztery metry. A bez dużej sceny teatr istnieć nie może. W piątek aktorka zorganizowała w sprawie Polonii konferencję prasową. - Wspólnota znała nasze plany i przez cały czas nie miałam żadnego sygnału, że coś jest nie tak - mówiła. A jednak w dniu, kiedy decyzja o warunkach zabudowy miała się uprawomocnić, wspólnota złożyła protest. To oznacza wstrzymanie budowy. Nawet na lata, a na pewno na kilka miesięcy. Projekt jest taki, że oprócz dużej sceny na podwórku ma powstać szklany korytarz. Widzowie dostawaliby się nim do Polonii wprost z Marszałkowskiej, z pominięciem bramy. - Teraz, żeby kupić bilet, muszą prosić o jej otwarcie strażnika. Gdy wieszamy dzwonek z napisem Teatr Polonia, po dwóch dniach jest zr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Krystyna Janda walczy o teatr

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - stołeczna nr 170

Autor:

Małgorzata Kubik

Data:

22.07.2006

Wątki tematyczne