Dwa lata urzędowania Pani Kamili Dorbach, najpierw jako p.o. dyrektora, a następnie dyrektora PISF, to czas narastającego chaosu proceduralnego, braku transparentności i decyzji, które trudno jest zrozumieć – pisze w imieniu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Filmowców Polskich prezes Grzegorz Łoszewski w liście otwartym do Ministry Kultury Marty Cienkowskiej.
LIST OTWARTY ZARZĄDU STOWARZYSZENIA FILMOWCÓW POLSKICH DO MINISTRY KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO PANI MARTY CIENKOWSKIEJ
Szanowna Pani Ministro,
w nawiązaniu do wypowiedzi Pani Kamili Dorbach, Dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, że jej pracę – tak jak pracę każdego urzędnika – należy weryfikować i oceniać, korzystamy z tego zaproszenia.
Chaos i paraliż
Dwa lata urzędowania Pani Kamili Dorbach, najpierw jako p.o. dyrektora, a następnie dyrektora PISF, to czas narastającego chaosu proceduralnego, braku transparentności i decyzji, które trudno jest zrozumieć. Zamiast stabilności i poczucia, że zasady są jasne i takie same dla wszystkich, mamy coraz większe wątpliwości, komu służy Instytut.
Przedstawiciele środowiska filmowego coraz częściej spotykają się ze strony Pani Kamili Dorbach nie z partnerskim traktowaniem, lecz z pouczeniami, pretensjami i komunikacją nacechowaną niepotrzebną agresją. Podczas ostatniego spotkania na festiwalu w Gdyni sposób prowadzenia publicznej rozmowy, a przede wszystkim używany język, pozostawały w wyraźnej sprzeczności ze standardami, których należy oczekiwać od kierownictwa instytucji kultury.
Dyrektor Dorbach publicznie zarzuca producentom, że składają zbyt wiele wniosków, że upominają się o dotrzymywanie terminów przez Instytut, że chcą podpisywać umowy na przyznane dofinansowania oraz że apelują o terminowe wypłacanie kolejnych rat dotacji. W efekcie opóźnienia po stronie PISF przekładają się bezpośrednio na możliwość rozpoczęcia produkcji, płynność finansową firm i bezpieczeństwo realizowanych projektów. Niektórzy z niezależnych producentów stoją dziś wobec realnej groźby bankructwa.
Z budżetu przeznaczonego na wsparcie produkcji filmów fabularnych w 2025 roku producentom zostało wypłacone jedynie 4%. Taka polityka Instytutu prowadzi do zapaści całego sektora przemysłów kreatywnych, a w konsekwencji do osłabienia polskiej gospodarki.
Brak wizji i długofalowej strategii
W listopadzie ubiegłego roku Pani Dyrektor Kamila Dorbach z dumą ogłosiła wprowadzenie nowego Programu Operacyjnego „Dystrybucja”. Tymczasem na festiwalu w Gdyni ogłosiła jego zawieszenie. Po niecałym roku! Zapowiedziała też likwidację istniejącego od dwóch lat priorytetu poświęconego pełnometrażowym debiutom fabularnym, który w swoich wypowiedziach określała flagowym priorytetem PISF i publicznie deklarowała, że dopóki będzie dyrektorem Instytutu, priorytet ten zostanie utrzymany. Takich nieoczywistych decyzji ogłoszono więcej. Choćby zawieszenie wprowadzonego wsparcia dla postprodukcji w koprodukcjach mniejszościowych międzynarodowych. Nie widać w tym żadnej logiki.
Mamy prawo zapytać: jaka jest strategia rozwoju polskiej kinematografii według Pani Dyrektor Kamili Dorbach? Jak chce konkurować z innymi kinematografiami naszego regionu? Jak chce przekonać partnerów i prywatnych inwestorów, że dysponujący wielomilionowym budżetem Polski Instytut Sztuki Filmowej działa skutecznie, transparentnie i w poszanowaniu środków publicznych?
Destrukcja systemu
Podsumujmy fakty. Opierając się nie tylko na licznych doświadczeniach wnioskodawców
i beneficjentów programów PISF, ale też ustaleniach zawartych w wystąpieniu pokontrolnym MKiDN, możemy mówić o:
- niedotrzymywaniu przez Instytut terminów określonych w przepisach prawa;
- braku regulacji wewnętrznych ułatwiających obieg dokumentacji pomiędzy komórkami organizacyjnymi w Instytucie;
- arbitralności w interpretowaniu przepisów i opóźnieniach w podpisywaniu umów;
- opóźnieniach w wypłacie rat przyznanych dotacji, sięgających wielu miesięcy, a nawet lat;
- systematycznym wzroście obciążeń biurokratycznych po stronie wnioskodawców i beneficjentów;
- chaosie organizacyjnym dodatkowo pogłębianym przez sytuację związaną z postawieniem zarzutów przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie obecnej Zastępczyni Dyrektora PISF, która od kilku tygodni pozostaje na zwolnieniu lekarskim;
- braku właściwego nadzoru nad promocją zagraniczną polskiej kinematografii po zwolnieniu kierowniczki Działu Współpracy Międzynarodowej PISF, zatrudnionej zaledwie kilka miesięcy wcześniej.
Szanowna Pani Ministro!
W związku z pogłębiającym się paraliżem i dysfunkcją Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz brakiem dialogu Pani Kamili Dorbach ze środowiskiem filmowym, apelujemy o natychmiastowe podjęcie stosownych działań naprawczych. Oznacza to także konieczność podjęcia kluczowych decyzji personalnych, które doprowadzą do szybkiej sanacji PISF – najważniejszej dla polskiej sztuki filmowej instytucji publicznej, nad którą nadzór sprawuje Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Deklarujemy jako środowisko twórców, twórczyń, producentek i producentów pełną gotowość do włączenia się w proces naprawy i przywrócenia normalności w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej.
W imieniu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Filmowców Polskich
Grzegorz Łoszewski – Prezes