10.11.2020, 17:17 Wersja do druku

Warszawa. ADiT wydaje "Trylogię klimatyczną" Thomasa Köcka

mat. wydawnictwa

Z przyjemnością ogłaszamy, że właśnie nakładem wydawnictwa Agencji Dramatu i Teatru ukazała się "Trylogia klimatyczna" Thomasa Köcka, jednego z najzdolniejszych austriackich twórców młodego pokolenia.

Wydanie uzupełniono o laudację Rebekki Kricheldorf wygłoszoną z okazji przyznania Köckowi nagrody im. Kleista w 2016 roku za pierwszą część trylogii, wstęp tłumacza oraz wywiad z autore

"Trylogia klimatyczna" to, jak głosi podtytuł jej pierwszej części, "zbłąkana symfonia" − odważny formalnie, wykorzystujący różne rytmy i rejestry języka antydramatopisującykoniec świata w znanym nam kształcie. Trylogia przypomina partyturę muzyczną, ale bynajmniej nie jest utworem, który może objawić swój potencjał wyłącznie na scenie. To memento dla ludzkości skrojone na dzisiejsze czasy. Köck zastanawia się, jakie konsekwencje niesie światu neoliberalizm gospodarczy, eksploatacja środowiska naturalnego, wyzysk pracownika, serie rozmaitych kryzysów politycznych, gospodarczych, społecznych. Przy tym twórca analizuje, w jaki sposób skala makro przekłada się na los jednostki czy małych grup społecznych − choćby rodzinę.Autor pochyla się zarówno nad pozbawionymi praw pracowniczych obywatelami krajów rozwijających się, ściągających masowo do ulokowanych w Europie fabryk, gdzie, wbrew pozorom, ich los nie ulega żadnej poprawie − jak i nad rekrutującymi się z prekariatu mieszkańcami Zachodu, nie wyobrażającymi sobie alternatywy dla żarłocznego kapitalizmu.

Köck zderza różne plany czasowe, celowo nicuje swój tekst anachronizmami, wymagając od czytelnika stanu najwyższej czujności. Nie proponuje lektury łatwej i optymistycznej, ale z pewnością satysfakcjonującą intelektualnie; pobrzmiewają w niej echa twórczości wywrotowców niemieckojęzycznej literatury.

"Szukając inspiracji autora, recenzenci często wspominają Heinera Müllera i jego Textflächen, długie fragmenty tekstu przypominające raczej prozę niż dramat. Zresztą współczesną i bliższą chyba Köckowi autorką stosującą ten zabieg jest Elfriede Jelinek [...], z którą, zdaniem krytyków, łączy Köcka także specyficzne poczucie humoru. [...] Na Trylogię można patrzeć jak na dzieło totalne, badające granice zarówno naszej cywilizacji, jak i samego teatru jako medium" − pisze we wstępie tłumacz Jacek Kaduczak.

Ludzkość, podpisując wyrok na Ziemię, skazuje samych siebie na zagładę. Jesteśmy już za progiem epoki antropocenu. Co będzie dalej? Katastrofizm "Trylogii klimatycznej" z pewnością nie podniesie czytelnika na duchu, szczególnie w tym burzliwym okresie, ale może właśnie narracji wstrząsu i bicia na alarm nam trzeba, by wypracować strategie przetrwania.

Źródło:

Materiał nadesłany