Logo
Aktualności

Wałbrzych. „Iliada” na deskach Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego

26.06.2026, 09:01 Wersja do druku

„Iliada” Homera w reżyserii Pawła Świątka to najnowsza produkcja Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu. To spektakl o lęku związanym z utratą znanego nam świata, jaki niesie za sobą wojna – podkreślił reżyser. Premiera przedstawienia odbędzie się w sobotę na Dużej Scenie.

fot. mat. teatru

Po kilku realizacjach współczesnych tekstów kolejną premierą tego sezonu na wałbrzyskiej scenie będzie klasyka Homera. Adaptacji eposu, którego akcja rozgrywa się w ostatnim roku wojny trojańskiej, podjął się reżyser Paweł Świątek.

Świątek skupił się na głównym motywie „Iliady”, czyli gniewie Achillesa – jego konflikcie z Agamemnonem i zemście za śmierć Patroklesa. Te wątki przybliżają widzowi główną historię – konflikt między Achillesem a Hektorem w finale wielkich walk epickich – powiedział w rozmowie z PAP Świątek.

Reżyser zwrócił uwagę, że „Iliada” kończy się próbą pojednania pomiędzy Priamem a Achillesem. – A zatem mamy opowieść o wojowniku, który dąży do deeskalacji konfliktu. Może bohaterem jest ten, który jest w stanie znaleźć kompromis i zrobić krok w tył. Być może doświadczając wojny, potrzebujemy właśnie takich bohaterów, nie tych, którzy zabijają, ale tych, którzy potrafią w pewnym momencie się cofnąć i odpuścić – powiedział Świątek.

Wałbrzyska realizacja antycznego eposu odchodzi od klasycznych wyobrażeń o czasach, w których powstał homerycki utwór. – Skupiliśmy się na estetyce świata dystopijnego, wizualnie pięknego, oraz na muzyce, która przenosi nas do świata melancholii, gdzie utrata – matek tracących synów, żołnierzy tracących przyjaciół – ma wymiar bardziej uniwersalny – mówił reżyser.

To właśnie utrata znanego nam świata, którą niesie za sobą wojna, jest głównym tematem „Iliady” w reżyserii Świątka. – Nasze dzisiejsze doświadczenie wojny i obawa przed tym, że ona nadejdzie, są związane z lękiem, że możemy utracić kogoś bliskiego albo w ogóle świat, który znamy. Wojna to stan, w którym utrata jest nieunikniona i nieodwracalna – mówił reżyser.

Świątek zwrócił uwagę, że w adaptacji jego autorstwa oddano w dużej mierze głos kobietom, które tracą swoich bliskich. – To jest ten aspekt eposu Homera, który jest mniej zauważalny – powiedział.

Premiera spektaklu odbędzie się w sobotę na Dużej Scenie.

Źródło:

PAP

Sprawdź także