VIII Festiwal Dramatu „Strefy Kontaktu” we Wrocławiu, organizowany przez Wrocławski Teatr Współczesny im. Marii i Edmunda Wiercińskich. Pisze Martyna Jopa w portalu wroclaw.dlastudenta.pl.
W dniach 22-25 października we Wrocławiu odbył się festiwal teatralny Strefy Kontaktu, organizowany przez Wrocławski Teatr Współczesny. W programie znalazło się aż pięć czytań performatywnych i pięć spektakli z ośmiu teatrów z całej Polski. Jak przebiegało to wydarzenie?
Piramida zwierząt
W pierwszy dzień festiwalu (22.10.) na Dużej Scenie Wrocławskiego Teatru Współczesnego można było zobaczyć spektakl w reżyserii Michała Borczucha produkcji Starego Teatru w Krakowie. Tekst dramatu przygotował Mateusz Górniak. „Piramida zwierząt” bezpośrednio nawiązuje do rzeźby Katarzyny Kozyry o tym samym tytule z 1993 roku. Kontrowersje wokół dzieła artystki, dotyczące wykorzystania wypchanych ciał zwierząt, wywołują dyskusje do dziś. Spektakl Borczucha celowo jest długi i męczący, co ma popchnąć widza do refleksji nad podejmowanymi tematami. Przedstawienie śledzi nie tylko Kozyrę w czasie tworzenia rzeźby, ale w drugiej połowie zajmuje się również zagadnieniem sztuki i krytyki artystycznej ogólnie.
Można odnieść wrażenie, że twórcy delikatnie ośmieszają obranych bohaterów. Konfrontują też widzów teatru z długimi, męczącymi scenami, które jak twierdzi narrator, nie zawsze znaczą tyle, ile nam się wydaje. Choć spektakl, według opisów, miał zadawać pytania o przedmiot sztuki i jej granice, ostatecznie mało z tych założeń realizuje. Brak dynamiki postaci kłóci się z ich realnymi postulatami przeciwko klasycznej sztuce. Zamysł produkcji Starego Teatru jest ambitny i niezwykle ciekawy, jednak realizacja pozostawia wiele do życzenia. Mimo negatywnych cech przedstawienie ma swoje lepsze momenty, które, tak jak zresztą powinny, zaskakują i poruszają odbiorcę.
Clean girl
Monodram w reżyserii Ewy Platt w 2024 roku zdobył główną nagrodę na Festiwalu Jednego Aktora MONOFEST w Łodzi. Za scenariusz i realizację spektaklu odpowiadają reżyserka i aktorka – Zuzanna Radek. „Clean girl ” to spektakl feministyczny, wyrastający z doświadczenia bycia młodą kobietą w XXI wieku. Obnaża ciemne strony Internetu i pochyla się nad kwestią poczucia własnej wartości nastolatek, którego brak często przemienia się w autodestrukcyjne zachowania. Dramat Platt i Radek jest niewygodny i przesuwa narzucone sztuce teatralnej granice.
Twórczynie nie boją się tematów cielesności, seksualności czy przemocy. Radek w roli Wandy zachwycająco portretuje doświadczenie kobiecości poprzez dynamiczną i nieocenzurowaną grę aktorską, która nie boi się wyzwań. „Clean girl” nie popada w banalne narracje obranej tematyki i konsekwentnie realizuje nieprzyjemną wręcz formę i treść. Spektakl prowokuje odbiorców i testuje ich granice, jednocześnie stawiając pytania dotyczące kobiecości w ogóle i wobec współczesności. Monodram w reżyserii Platt jest odświeżająco realistyczny i szczery, dzięki czemu nie tylko opowiada osobistą historię, ale zmusza też do pochylenia się nad tematyką w szerszym rozumieniu.
Orfeusz
Ostatnim pokazem festiwalu był „Orfeusz” Teatru Rozmaitości w Warszawie w reżyserii Anny Smolar. Autorami scenariusza są sama reżyserka i Tomasz Śpiewak. Spektakl wykorzystuje powrzechnie znany mit o Orfeuszu i Eurydyce, by opowiedzieć o wielopoziomowym doświadczeniu straty bliskiej osoby. Smolar miesza rzeczywistość mitu ze współczesnością i wykorzystuje postaci, by stworzyć nowych bohaterów, których łączy traumatyczna śmierć Eurydyki. W sztuce rozgrywają się jednocześnie różne historie, w których łącznie trzech Orfeuszów przeżywa swoją historię na nowo. Jednak każda realizacja diametralnie się różni, pokazując wielopoziomowość doświadczenia żałoby. „Orfeusz” Smolar łączy świat realistyczny (pokazuje go często groteskowo i ironicznie) ze światem nadnaturalnym i mitycznym, pełnym tajemnicy i napięcia.
Co ciekawe postać Eurydyki przyjmuje postać lalki, która wędruje między aktorami i przyjmuje różne role społeczne – jest matką, ukochaną, córką. Spektakl Smolar realizuje konwencję teatru symbolicznego, ale również realistycznego. Przedstawione na scenie historie w uniwersalny sposób przemawiają do widzów na temat niezwykle ludziom bliski. Twórcy łączą ponadczasowy mit ze współczesnym światem. Reżyserka wykorzystuje okazję, by dyskretnie i bez niepotrzebnego krzyku bawić się na scenie normami płci kulturowych (np. jeden z Orfeuszów to kobieta). Mimo podniosłego tematu dramatu, spektakl zawiera również elementy humorystyczne traktujące o absurdach współczesnego świata.
Zakończenie festiwalu
W niedzielę 25 października po spektaklu Orfeusz odbyło się uroczyste zamknięcie festiwalu. Gali końcowej towarzyszyło ogłoszenie wyników VII konkursu dramaturgicznego Strefy Kontaktu. Laureaci konkursu: Daria Sobik za „Wieczne nieoddanie” ,Beniamin Bukowski za „#Monkeyhate”, Robert Traczyka za „Niech mnie krew Pańska zaleje”.
Komisja artystyczna Wrocławskiego Teatru Współczesnego zdecydowała się jednak nie przekazywać żadnego z tekstów do realizacji scenicznej.