Logo
Recenzje

Uśmiechnij się do zdjęcia!

22.06.2025, 16:25 Wersja do druku

„Pan Aparat. Ostatnie zdjęcie” Darii Sobik w reż. Pameli Leończyk w Teatrze Lalek Guliwer w Warszawie. Pisze Anna Czajkowska w Teatrze dla Wszystkich.

fot. Marek Zimakiewicz

W warszawskim Teatrze Guliwer o serca dziecięcej i dorosłej publiczności zabiega barwny, pełen energii, rozśpiewany spektakl „Pan Aparat. Ostatnie zdjęcie”. Autorka tekstu, Daria Sobik, podejmuje w nim temat najmłodszych celebrytów oraz dzieci, które działają na platformach społecznościowych jako cyfrowi influencerzy. W sztuce porusza również problem dziewczynek (a także chłopców) nakłanianych do udziału w konkursach piękności typu „mała miss”.

Oczywiście sytuacja, w której dziecko ma okazję zaprezentować się przed większą publicznością, może wspierać jego rozwój – wzmacniać odwagę, budować pewność siebie, pomagać w przełamywaniu lęku przed wystąpieniami publicznymi. Dopóki rodzice nie przymuszają pociech do uczestnictwa w konkursach i występach, a wszystko odbywa się z poszanowaniem ich potrzeb i zainteresowań – nie musi to nieść za sobą negatywnych skutków. Niestety, zdarza się, że nawet najbardziej życzliwi opiekunowie zapominają o prawdziwych potrzebach dziecka, ignorując jego autentyczne pasje i emocje.

Pamela Leończyk, reżyserka spektaklu, przypomina o zagrożeniu dla zdrowych relacji rodzinnych oraz o tym, jak łatwo wzbudzić w dziecku poczucie, że jest „niewystarczające”. W sposób nieco przewrotny kreśli sylwetki bohaterów – pozornie zwyczajnych, a jednak bardzo wyjątkowych. Czy dziecko potrafi powiedzieć „nie”? Sprzeciwić się oczekiwaniom rodziców, które rozmijają się z jego własnymi pragnieniami?

Ośmioletnia Alutka, gwiazdeczka w niebieskich baletkach, nieustannie nagrywa materiały dla swoich „followersów”. Dzieli się z nimi wyreżyserowanymi wcześniej wypowiedziami, poradami, komentarzami. Udział w konkursie dla niepełnoletnich miss pochłania mnóstwo jej czasu i energii. Charakter takich zawodów, oparty głównie na wyglądzie, niesie ze sobą niezdrową presję i rywalizację. Jej mama marzy, by córka olśniła jury – makijaż, odpowiedni strój, zachowanie, wszystko musi być „perfekcyjne”. Tymczasem takie działania kierują uwagę wyłącznie na powierzchowność, zamiast rozwijać to, kim dziecko naprawdę jest.

Czy przyjaźń z Panem Aparatem i bujna wyobraźnia pomogą Alutce zawalczyć o własne marzenia?

Zofia Tkocz w roli Alutki pokazuje, jak bohaterka dojrzewa, uczy się asertywności, odkrywa wartość empatii i buduje porozumienie z najbliższymi. W procesie kształtowania własnej tożsamości staje się coraz bardziej niezależna. Aktorka ukazuje tę przemianę bez przesady, ale z lekkością, humorem i dziecięcą radością.

Elżbieta Pejko w roli matki jak zwykle gra z wdziękiem, ubarwiając postać elementami groteski i farsy – co doskonale sprawdza się w teatrze dla dzieci. Georgi Angiełow jako Pan Aparat, choć wciela się w postać przedmiotu, wnosi na scenę baśniowość i ciepło. Nadaje aparatowi fotograficznemu ludzkie cechy – z wdziękiem i komizmem, bez przesady.

Spektakl wzbogacają radosne, muzyczne interludia – piosenki rozświetlają sceny, nadając im dynamiki i energii. Scenografia Magdy Muchy – raz kolorowa, raz surowa – tworzy znakomite tło dla wydarzeń scenicznych, podkreślając momenty przełomowe. Zmysłowa muzyka Magdaleny Sowuli i choreografia Daniela Leżonia dopełniają całości.

Rodzice mają za zadanie budować w dzieciach poczucie własnej wartości, oparte na tym, kim naprawdę są. Dziecko powinno czuć się kochane i akceptowane w pełni – ze wszystkimi swoimi niedoskonałościami. Ocenianie przez pryzmat wyglądu zagraża temu poczuciu. „Pan Aparat. Ostatnie zdjęcie” to opowieść o sile uczucia, o wartości przyjaźni i akceptacji – tej, która rodzi się wśród najbliższych.

Tytuł oryginalny

Uśmiechnij się do zdjęcia!

Źródło:

Teatr dla Wszystkich

Link do źródła

Autor:

Anna Czajkowska

Data publikacji oryginału:

22.06.2025

Sprawdź także