"Titus Andronicus" w reż. Jana Klaty z Teatru Polskiego we Wrocławiu i Staatschauspiel Dresden na Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku. Pisze Mateusz Jażdżewski w Teatraliach - dodatek festiwalowy "Shakespeare Daily. Gazeta Szekspirowska"
Profesor Jerzy Limon mówił, że Jan Klata w swoim "Titusie Andronicusie" postawił pewne socjologiczne diagnozy, z którymi można się zgodzić lub nie. Odnoszę jednak wrażenie, że pod względem publicystycznym Klata nie doszedł do żadnych ciekawych wniosków, a raczej powtórzył i przetworzył zbiór wyświechtanych frazesów, które dziś poważnie się zestarzały. W spektaklu-koprodukcji Teatru Polskiego i Staatschauspiel Dresden warto jednak docenić siłę języka i teatralizację przemocy. Pod względem socjologicznym koncept Klaty jest prosty na tyle, na ile szybko staje się pułapką ograniczającą jakiekolwiek rozwiązania dramaturgiczne. Reżyser dokonał jasnego podziału na Rzymian, granych przez niemieckojęzyczną obsadę, oraz Gotów, w których wcielają się wrocławscy aktorzy. Te dwie reprezentacje narodowe uczestniczą w szekspirowskim wyścigu po władzę i zemstę. Dla rozróżnienia, Niemców ubrał w koszulki przedstawiające bombowce Luftwaffe czy