02.03.2012 Wersja do druku

Umarł dramat, niech żyje dramat

Rozmowa, której obszerne fragmenty drukujemy, odbyła się w Instytucie Teatralnym w Warszawie 3 listopada 2011. Wzięli w niej udział Jacek Kopciński, Jacek Sieradzki, Paweł Sztarbowski i Paweł Wodziński oraz żywo reagująca publiczność, spośród której głosów wybraliśmy do publikacji wypowiedzi Pawła Demirskiego, Anny Kuligowskiej-Korzeniewskiej i Kaliny Zalewskiej (Red. Dialogu).

SIERADZKI: Mamy dziś w programie spotkanie dyskusyjne pod tytułem Umarł dramat, niech żyje dramat plus jubileusz pięćdziesięciopięciolecia miesięcznika "Dialog". Państwo już na pewno się domyślają, że jubileusz to pretekst, a może nawet i podstęp, żeby grono czytelników i przyjaciół pisma ściągnąć do Instytutu Teatralnego i spróbować namówić na udział, jak najczynniejszy, w rozmowie o kwestiach dla "Dialogu" zawsze fundamentalnych. Bo sam jubileusz jest - nie ma co ukrywać - cokolwiek naciągany. Pięćdziesiąt pięć lat to nie jest liczba nazbyt okrągła. W dodatku pierwszy numer pisma wyszedł w 1956 roku wiosną, nie jesienią. Niemniej każdy pretekst jest dobry, by wykonać wspólnie takie, bo ja wiem, jak to nazwać, "badanie okresowe". Sprawdzenie kondycji współczesnej dramaturgii tudzież stanu stosunków dzisiejszego dramatu z dzisiejszym teatrem. Nie ma kwestii bardziej zasadniczych w działalności naszego pisma. Do każdego numeru"Dialo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Umarł dramat, niech żyje dramat

Źródło:

Materiał nadesłany

Dialog Nr 2/02-12

Data:

02.03.2012