04.08.2013 Wersja do druku

Tytus po raz pierwszy

Drugi dzień Festiwalu Szekspirowskiego w Gdańsku relacjonuje Tomasz Kaczorowski z Nowej Siły Krytycznej.

Drugi dzień Festiwalu Szekspirowskiego zacząłem od obejrzenia chorwackiego performansu "Simultaneous speech", którego tytuł został bardzo trafnie (co rzadkie!) przetłumaczony jako "Równomowa". To polifoniczna opowieść o braku zrozumienia i porozumienia. W dwóch rzędach naprzeciwko publiczności siedzi dwunastu performerów. Każdy ma przed sobą pulpit, tekst przemówienia oraz lampkę. Przemawiają równocześnie, każdy w innym języku słowami znanych polityków i przywódców (Ghandi, Osama Bin Laden, Marinetti). Ich głosy zlewają się w jeden wielki niezrozumiały strumień. W krótkich przerywnikach przemawia trzynasty performer, który stoi przy czerwonej mównicy na środku sceny. Mówi wolno i wyraźnie po angielsku. O polityce, światowej ekonomi, historii i powinnościach obywatelskich. Wszyscy mówią razem, nawet w podobnym tonie, ale nie tworzą wspólnoty - wspólnego frontu w walce o lepszą przyszłość. Są indywidualnościami, które się nie słucha

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Tomasz Kaczorowski

Data:

04.08.2013

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe
Festiwale