22.04.2015 Wersja do druku

Tymczasem w Toruniu - czas na solidarność

Mam nadzieję, że nie tylko całym środowiskiem teatralnym w Polsce wstrząsnęła wiadomość o unieważnieniu konkursu na dyrektora Teatru im. Wilama Horzycy - pisze Piotr Wyszomirski, redaktor Gazety Świętojańskiej.

W skrócie: marszałek województwa powołał komisję konkursową złożoną z akceptowanych i powszechnie szanowanych ekspertów. Komisja przesłuchała wczoraj (21 kwietnia) kandydatów na dyrektora i rekomendowała na stanowiska dyrektora toruńskiej sceny Romualda Wiczę-Pokojskiego. Dzisiaj obradował Zarząd Województwa i: "Po przeanalizowaniu wskazanych materiałów (...) podjął decyzję o unieważnieniu konkursu (...) Przedstawiona przez osobę rekomendowaną koncepcja nie odzwierciedla bowiem oczekiwań samorządowych władz województwa co do misji i repertuaru jedynej prowadzonej przez samorząd województwa sceny dramatycznej". Nie po raz pierwszy władza nie uwzględniła opinii ekspertów. Nie po raz pierwszy złamane zostały niepisane, bo wydawać by się mogło że oczywiste, zasady współżycia społecznego i gospodarowania dobrem wspólnym. Jednak sposób, w jaki to uczyniono w Toruniu nie pozwala milczeć. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych działaniem w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Piotr Wyszomirski

Data:

22.04.2015

Wątki tematyczne