EN
8.11.2009 Wersja do druku

Truskawkowe morderstwa i lubieżny akordeon czyli "OKNA" ciąg dalszy

Międzynarodowe Spotkania Teatralne OKNO w Szczecinie. Pisze Agata Pasek w portalu Stetinum.pl.

Na ile sposobów można zabić truskawkę? Czy świat jest tak skomplikowany, że trzeba go skatalogować w komputerze? Jak łatwo jest zniszczyć na scenie nieziemsko drogi akordeon? Tego i wiele więcej mogliśmy dowiedzieć się podczas trzeciego dnia Spotkań Teatralnych "OKNO". Historyczna układanka Obawa, niepewność i skupienie towarzyszyły mi podczas wyprawy na kolejne "okienne" wydarzenia. Wystraszona środowym "Domem Lalki" stwierdziłam, że nic gorszego nie może mnie już spotkać. Piątek zaczął się łagodnie. W podziemiach Muzeum Narodowego, w ciemnej sali zebraliśmy się, aby poznać tajemnicę Ludomira Franczaka ze Słupska. Jego performance "Erft" był bardzo osobisty, mówił o babci, jej wojennych losach i wielkiej tajemnicy, w jakiej trzymała przez kolejne lata swoje uczucia. Multimedialne formy - video, zdjęcia, głos z taśmy - czujemy się, jak w pokoju przesłuchań. Wszystko jest bardzo mroczne i mgliste, tak jak mroczne i mgliste są wspomnienia ba

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Truskawkowe morderstwa i lubieżny akordeon czyli "OKNA" ciąg dalszy

Źródło:

Materiał nadesłany

Portal Regionalny Stetinum.pl

Autor:

Agata Pasek

Data:

08.11.2009