29.12.2009 Wersja do druku

Trójmiejski teatr A.D. 2009

Aktywność Teatru Dada von Bzdülöw, świetna rola Justyny Bartoszewicz w "Kamieniu" oraz ciekawy debiut reżyserski Bartosza Frąckowiaka - czy jak na rok w trójmiejskim teatrze to dużo, czy mało? Odpowiedź zależy od tego, czy wierzymy w potencjał naszych scen, czy zgadzamy się z twierdzeniem, że Trójmiasto było i jest teatralną prowincją - pisze Mirosław Baran w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.

Dla Dady był to kolejny dobry rok. Grupa przygotowała trzy ciekawe premiery (w tym jedną w reżyserii Piotra Cieplaka w Teatrze Nowym w Łodzi), sporo grała, na dobre zadomowiła się na Malarni Teatru Wybrzeże. Justyna Bartoszewicz udowodniła, że stać ją na dużo więcej niż kreacje nierozgarniętych blondynek w kolejnych farsach. W "Kamieniu" [na zdjęciu pierwsza z lewej] w reżyserii Adama Nalepy wciela się efektownie w trzy role; to właśnie ona trzyma w ryzach cały spektakl. A Frąckowiak - osoba ze sporym już doświadczeniem teatralnym - udanie zadebiutował jako reżyser spektaklem "Ksiądz H., czyli anioły w Amsterdamie" w Wybrzeżu. Choć samo przedstawienie ma pewne niedociągnięcia, to jednak reżyser konsekwentnie zadaje trudne pytania, nie siląc się na banalne odpowiedzi, nieźle prowadzi aktorów i oryginalnie rozwiązuje formalnie większość sytuacji. Sceną numer jeden w Trójmieście - pomimo spadku poziomu - pozostaje Teatr Wybrzeże. Ma on ciąg

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Trójmiejski teatr A.D. 2009

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Trójmiasto nr 303

Autor:

Mirosław Baran

Data:

29.12.2009

Tematy w toku