21.05.2015 Wersja do druku

Toruń. Minister kultury spiera się z marszałkiem o przyszłość Teatru Horzycy

Godzenie w zasady demokracji i społeczeństwa obywatelskiego zarzuca marszałkowi Piotrowi Całbeckiemu minister kultury i dziedzictwa narodowego. To echa unieważnienia konkursu na dyrektora Teatru Horzycy.

Pod koniec sierpnia 2015 r. ze stanowiskiem dyrektora toruńskiej sceny dramatycznej pożegna się Jadwiga Oleradzka. Samorząd województwa, któremu podlega ta instytucja, zdecydował, że jej następcę wyłoni w otwartym konkursie. W gronie ekspertów oceniających kandydatów znalazła się m.in. Dorota Buchwald, dyrektor Instytutu Teatralnego. Kwietniowy konkurs wygrał Romuald Pokojski - reżyser teatralny, który od 1993 roku prowadzi w Toruniu niezależny Teatr Wiczy, a obecnie jest szefem gdańskiego teatru Miniatura. To on w głosowaniu - stosunkiem głosów osiem do jednego - otrzymał nominację komisji konkursowej na stanowisko dyrektora Horzycy. Jednak zarząd województwa unieważnił całe postępowanie. Dlaczego? Zdaniem zarządu kompetencje Pokojskiego są zbyt małe, aby pokierować toruńskim teatrem. Według urzędników reżyserowi brakuje doświadczenia w prowadzeniu zawodowego teatru dramatycznego - Miniatura jest zawodowym teatrem lalek, a Teatr Wiczy to sc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Minister kultury spiera się z marszałkiem o przyszłość Teatru Horzycy

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza -Toruń online

Autor:

Grzegorz Giedrys

Data:

21.05.2015

Wątki tematyczne