24.06.2013 Wersja do druku

Toruń. Drogi teatr marszałka

Impresaryjny Teatr Muzyczny powstaje w Toruniu. Rocznie pochłonie z budżetu województwa 1,3 mln zł. Pomysł budzi kontrowersje wśród radnych oraz pracowników kultury podlegających marszałkowi. Trudno się dziwić - muszą oszczędzać i ciąć etaty, a decyzji o utworzeniu KPITM nie da się uzasadnić merytorycznie.

Pełna nazwa nowej instytucji to Kujawsko-Pomorski Impresaryjny Teatr Muzyczny. Powstanie, jeśli zgodę wydadzą radni sejmiku. Głosowanie już dzisiaj. Media o sprawie dowiedziały się w piątek po południu z komunikatu Beaty Krzemińskiej, rzeczniczki prasowej marszałka Piotra Całbeckiego. - To pierwsza tego rodzaju instytucja publiczna w regionie - zachwala Krzemińska. I wyjaśnia, czym ma się zająć KPITM. - Będzie prowadzić działalność artystyczną w dziedzinie teatru, muzyki i tańca na terenie regionu. Poprzez działalność impresaryjną prezentować będzie najciekawsze krajowe i zagraniczne wydarzenia muzyczne, promować zjawiska artystyczne i kulturalne związane ze sztuką muzyczną, a także tworzyć warunki dla edukacji kulturalnej sprzyjające rozwojowi talentów artystycznych mieszkańców województwa. Na siedzibę dyrekcji teatru oraz miejsce odbywania prób i ćwiczeń wskazany jest Toruń. Teraz wszystko w rękach radnych wojewódzkich. Jeśli wi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Drogi teatr marszałka

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Bydgoszcz nr 145

Autor:

Małgorzata Czajkowska, Joanna Lach

Data:

24.06.2013

Wątki tematyczne