06.05.2015 Wersja do druku

Toruń. Co dalej z Teatrem Horzycy?

Piotr Całbecki wciąż nie podjął decyzji dotyczącej wyboru następcy Jadwigi Oleradzkiej. - Najpierw chcę spotkać się z minister kultury Małgorzatą Omilanowską - powiedział wczoraj mediom. Stwierdził też, że spotka się z toruńskim zespołem, ale dopiero, gdy będzie do tego odpowiednio przygotowany.

Od dwóch tygodni środowisko kulturalne Torunia żyje wyborem nowego dyrektora Teatru Horzycy. Zarząd województwa nie przedłużył umowy obecnej dyrektor Jadwidze Oleradzkiej i rozpisał na jej następcę konkurs. Złożona z teatralnych ekspertów komisja stwierdziła, że spośród chętnych najlepszą koncepcję prowadzenia teatru zaproponował Romuald Wicza-Pokojski. Mimo to zarząd województwa konkurs unieważnił, twierdząc, że związany z Toruniem dyrektor Teatru Miniatura w Gdańsku nie ma kwalifikacji do pokierowania teatrem dramatycznym. W mieście zawrzało. Najpierw w internecie powstała petycja do marszałka Piotra Całbeckiego, aby wycofał się ze swojej decyzji. Do wczoraj podpisało ją ponad 1,5 tys. osób. Protest wsparli przedstawiciele środowisk i ośrodków teatralnych w Polsce. Od ubiegłego tygodnia zespół Teatru Horzycy, który ostro zareagował na decyzję marszałka, rozpoczął zbieranie podpisów pod petycją w Toruniu. - Tylko w ciągu dwóch

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

O teatrze bez emocji

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowości nr 104

Autor:

Tomasz Bielicki

Data:

06.05.2015

Wątki tematyczne