Owacjami i tupaniem niemiecka publiczność wyrażała swój zachwyt nad brawurowym spektaklem toruńskiego teatru lalkowego. Ekipa Baja Pomorskiego spędziła trzy dni w Getyndze na Międzynarodowych Dniach Teatrów Lalek.
Trwający trzy tygodnie festiwal zaprezentował niemal trzydzieści przedstawień. Aktorzy Baja byli jedynymi reprezentantami Polski. Pokazali "Cyrk Dekameron" [na zdjęciu] według Giovanniego Boccaccia w reżyserii Piotra Tomaszuka, żywiołową komedię, będącą jednocześnie próbą syntezy kultury współczesnej. Dużo braw Do tej inscenizacji "Baj" wrócił po długiej przerwie, jednak, jak ocenia Zbigniew Lisowski, dyrektor teatru, był to jeden z lepszych spektakli toruńskiego zespołu. - Odbyliśmy trzy próby. Dwie w specjalnie wynajętej sali hotelowej i jedną w teatrze, ze scenografią. Byliśmy dobrze przygotowani - mówi Zbigniew Lisowski. Spektakl grano po polsku, ze streszczeniem w języku niemieckim. Wyrazistość scen sprawiała, że nie było najmniejszych problemów z odbiorem. Publiczność klaskała nawet w trakcie przedstawienia. - Zaskoczyła nas niemalże stuprocentowa frekwencja - kontynuuje dyrektor Baja. - "Cyrk Dekameron" został bardzo dobrze przyj�