EN
27.09.2019 Wersja do druku

Toksyczny związek polityki z krakowską kulturą

Jak wygląda krakowska kultura pod rządami PiS? Dobrze się mają te instytucje, które idą na układ z władzą. Minister Piotr Gliński kręci karuzelą stołków, a lądują na nich ci, którzy nie dyskutują z wizjami, jakie ma rząd - piszą Małgorzata Skowrońska, Grzegorz Nurek i Michał Olszewski w Gazecie Wyborczej - Kraków.

Cierpliwie, krok po kroku, instytucja po instytucji. Po czterech latach partia rządząca zbudowała w Krakowie silny przyczółek kulturalny. I to właśnie pod Wawelem minister Gliński chce budować swój pomnik. Muzeum Narodowe w Krakowie, Stary Teatr,Instytut Książki W sensie symbolicznym Kraków jest dla Prawa i Sprawiedliwości równie ważny jak Warszawa. Owszem, to w stolicy zapadają decyzje polityczne, ale to w dawnej stolicy bije symboliczne serce polskiej prawicy. Po decyzji o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu Kraków stał się celem pielgrzymek, miejscem politycznych i symbolicznych rytuałów. Kogo nie ma na Wawelu, ten nie istnieje w otoczeniu Jarosława Kaczyńskiego. W Krakowie działa dużo ważnych instytucji kulturalnych, które realizują politykę kulturalną tak, jak sobie PiS wyobraża, czyli skupioną raczej na konserwowaniu dziedzictwa niż wytyczaniu nowych horyzontów. I sprawa ostatnia: PiS traktuje kulturę śmiertelnie poważnie. Ma by

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Toksyczny związek polityki z krakowską kulturą

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kraków nr 225 online

Data:

27.09.2019

Wątki tematyczne