07.01.2013 Wersja do druku

Teatralny rok 2012: czekając na... dyrektorów

To nie był dobry rok dla poznańskiego teatru. Muzyczny czekał pół roku na szefa, Nowy dopiero zaczyna pokazywać nową twarz, dlatego najważniejsza premiera to maltański "Slow Man" - pisze Stefan Drajewski w Polsce Głosie Wielkopolskim.

Wydarzeniem teatralnym roku w Poznaniu były na pewno konkursy na dyrektorów teatrów, które przyćmiły sztukę i absorbowały nie tylko ludzi związanych z teatrem. Poznań jest jedynym miastem w Polsce, w którym na taką skalę dokonała się zmiana warty. Nowych szefów z konkursu mają: Teatr Polski (wygrał dotychczasowy dyrektor - Paweł Szkotak), Teatr Muzyczny (Przemysław Kieliszewski) i Teatr Wielki (Renata Borowska-Juszczyńska). Spóźnieni szefowie Wszyscy zarządzający kulturą w Polsce wiedzieli od dawna, że do końca 2012 roku trzeba podjąć decyzję, czy zgodnie ze znowelizowaną ustawą przedłużyć umowę o trzy lub pięć lat dyrektorom teatrów zatrudnionym na stałą umowę o pracę, czy ogłosić konkurs. Konkurs należało obligatoryjnie przeprowadzić w teatrach, w których dyrektorom wygasały kontrakty (Teatr Polski, Teatr Wielki). Szkoda tylko, że zarówno prezydent, jak i marszałek województwa z konkursami czekali niemal do ostatniej chwili. W

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatralny rok 2012: czekając na... dyrektorów

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski nr 5

Autor:

Stefan Drajewski

Data:

07.01.2013

Wątki tematyczne