25.10.2013 Wersja do druku

Teatr - zabijanie tożsamości narodowej

Jeśli teatr dziś kształtuje tożsamość, to jest to tożsamość antynarodowa i antychrześcijańska, zwłaszcza antykatolicka. Ta antynarodowość w przedstawieniach zazwyczaj idzie w parze z antykatolickością. Obserwując wnikliwie życie teatralne i w ogóle kulturalne, trudno oprzeć się wrażeniu, że istnieje scenariusz bardzo precyzyjnie przygotowany, według którego systematycznie dokonuje się dziś niszczenia kultury zakorzenionej w chrześcijaństwie - pisze Temida Stankiewicz-Podhorecka w Naszym Dzienniku.

Żyjemy w czasach rozchwiania wszystkich wartości. Na naszych oczach przez świat przetacza się antychrześcijańska rewolucja, niczym walec tratując po drodze wszystko, co dobre, normalne, zgodne z prawem naturalnym. Żyjemy w czasach, gdy w ramach pogłębiającej się integracji europejskiej następuje agresywne dążenie do zacierania tożsamości państw i narodów, co skutkuje tym, iż na przykład polskie symbole narodowe traktowane są jako szkodliwy relikt zamierzchłej epoki. Krótko mówiąc - ciemnogród, którego należy się wstydzić. Tak jak i słowa "patriotyzm". Nowa lewica i neoliberalne środowiska polityczne oraz medialne wbijają nam do głów, iż bycie Polakiem, a do tego jeszcze katolikiem, nie ma najmniejszego sensu. Antynarodowość i antykatolickość I taki klimat antypolskości towarzyszy dziś większości przedsięwzięć realizowanych niemal już w każdej przestrzeni naszego życia: w polityce, gospodarce, nauce, edukacji, mediach. Ale najbard

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr - zabijanie tożsamości narodowej

Źródło:

Materiał nadesłany

Nasz Dziennik nr 250 online

Autor:

Temida Stankiewicz-Podhorecka

Data:

25.10.2013