28.04.2015 Wersja do druku

Teatr Wilama Horzycy prosi o pomoc całą kulturalną Polskę

Aktorzy Horzycy: - Jeśli nasza sytuacja szybko się nie rozwiąże, praca teatru jest zagrożona. A marszałek nie chce z nami rozmawiać! - Takiego złamania standardów i dobrych obyczajów w kulturze nigdy jeszcze nie było - powiedziała ostro Jadwiga Oleradzka podczas wczorajszego spotkania w teatralnej Wejściówce - relacja Kariny Obary w Gazecie Pomorskiej.

Środowisko artystyczne nie odpuszcza. Po unieważnieniu konkursu na dyrektora teatru Horzycy przez marszałka Piotra Całbeckiego, coraz więcej osób z Polski podpisuje się pod petycją uznania opinii komisji, która rekomendowała na to stanowisko Romualda Wiczę-Pokojskiego. Aktorzy wysłali też list do minister kultury sprzeciwiając się takiemu postępowaniu marszałka. Pod protestami podpisali się wybitni ludzie teatru, m.in. Jak Klata i Jan Englert. - Marszałek konkurs unieważnił, a opinię komisji, w składzie której znaleźli się eksperci, zignorował - oburzają się aktorzy. - Tak się nie robi. Nasz teatr jest w poważnym kryzysie. Nowy dyrektor nie będzie miał czasu, aby przygotować repertuar na kolejny sezon. Nie zdoła też zorganizować festiwalu Kontakt, jednego z najważniejszych w kraju! Wczoraj aktorzy Horzycy i sympatycy teatru gorąco dyskutowali o swoim losie w przyteatralnej "Wejściówce". Szukali rozwiązań, jak skłonić marszałka Piotra Całb

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr Wilama Horzycy prosi o pomoc całą kulturalną Polskę

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Pomorska online

Autor:

Karina Obara

Data:

28.04.2015

Wątki tematyczne