Kinga Preis po 18 latach wraca do Teatru Telewizji. Już 18 maja o godz. 20.30 na antenie TVP1 zobaczymy ją w tytułowej roli w „Moralności pani Dulskiej” w reżyserii Agnieszki Glińskiej i Franciszka Przybylskiego. Aktorka, na potrzeby spektaklu, przeszła zaskakującą metamorfozę. Na szklanym ekranie zobaczymy ją w dwóch zupełnie różnych wydaniach. Wspominając pracę na planie Teatru Telewizji, Kinga Preis przywołuje chwile, które na długo zostaną w jej pamięci i mówi o tym, na jakie podejście do kobiet się nie zgadza.
„Moralność Pani Dulskiej” do dziś pozostaje jedną z najcelniejszych satyr na polskie mieszczaństwo. Gabriela Zapolska stworzyła przenikliwy portret społecznej hipokryzji ukazany przez pryzmat skompromitowanej rodziny Dulskich. Aniela Dulska, w którą w najnowszym spektaklu Teatru Telewizji wcieliła się Kinga Preis, to żona, matka trojga dzieci, właścicielka czynszowej kamienicy. Jest kobietą fałszywą i chciwą, która gardzi ludźmi biednymi i wrażliwymi, i nie potrafi okazać życzliwości innym. Wszystko, co robi, robi na pokaz, a siłą napędową jej życia jest lęk przed tym „co ludzie powiedzą”. Ta postawa, nazywana dulszczyzną, prezentuje pozorną moralność: życie w zakłamaniu, obłudzie i hipokryzji.
Wahałam się na nad przyjęciem tej propozycji. Wiedziałam, że to dobry materiał dla aktorki, natomiast wyszłam z założenia, że skoro w Teatrze Telewizji powstało już kilka „Moralności pani Dulskiej”, to należy to uszanować i może lepiej tego nie dotykać. Wydawało mi się też, że tekst Zapolskiej jest dość staroświecki. Szczerze mówiąc, trochę mnie ten tytuł wystraszył. Potem pomyślałam, że z taką osobą, jak Agnieszka Glińska, do której mam pełne zaufanie, warto zaryzykować. (…) Mam poczucie, że na planie tego Teatru Telewizji spotkały się dwa światy. Mimo że staraliśmy się wiernie przekazać to, co lata temu napisała Zapolska, cała ta historia została bardzo nowocześnie pokazana, a to za sprawą sposobu filmowania, który wymyślili Franek Przybylski, współreżyser oraz Maciek Edelman, wybitny operator – podkreśla Kinga Preis.
Na potrzeby spektaklu aktorka przeszła zaskakującą metamorfozę. W „Moralności pani Dulskiej” zobaczymy ją w dwóch diametralnie różnych wydaniach.
Dla aktora to frajda. I nie chodzi o samo założenie peruki, bo nie czerpię przyjemności z tego, że ktoś mnie przebierze czy ucharakteryzuje. Chociaż muszę przyznać, że kostiumy, które zrobiła nam Kasia Lewińska, są obłędne. Natomiast ja kocham to, że peruka, kostium czy charakteryzacja dają aktorowi możliwość oderwania się od tego, kim jest. Te elementy bardzo pomagają nam odciąć się od prywatnego wizerunku i zbudować postać. Jeśli możemy się fizycznie zmienić, a do tego mamy co zagrać, to chyba nie ma lepszego połączenia – wyjaśnia Kinga Preis.
Nowa realizacja „Moralności pani Dulskiej” to nie tylko hołd dla klasyki, ale także próba odczytania jej na nowo. Duży nacisk położono na muzykę. Dramat został wzbogacony o stworzone specjalnie na potrzeby realizacji piosenki. Agnieszka Glińska i Franciszek Przybylski przyglądają się dulszczyźnie nie jako zjawisku historycznemu, lecz jako postawie wciąż obecnej w życiu społecznym. Spektakl zaprasza widzów do konfrontacji z pytaniem, czy dulszczyzna rzeczywiście należy do przeszłości, czy może wciąż pozostaje niewygodnym lustrem naszej codzienności.
Wydaje mi się, że w każdym z nas jest trochę Dulskiej. (…) Myślę, że każdy znalazł się kiedyś w sytuacji, w której wolał spuścić wzrok, coś przemilczeć. Że każdy z nas na przykład próbował podać swojemu dziecku sposób na życie, który mu nie odpowiadał, ale z naszej perspektywy był dla niego dobry. To nie muszą być przecież jakieś ohydne rzeczy. Myślę, że Dulska też zaczynała od małych kroczków, a dopiero potem – efektem kuli śnieżnej – urosły one do wielkich rozmiarów. Dlatego trzeba być w życiu ostrożnym i uważnym – przyznaje Kinga Preis.
Z ust Anieli Dulskiej padają takie zdania, jak: „kobieta powinna przejść przez życie cicho i spokojnie”, „dla kobiety nie ma jak dom”, „skromność to skarb dziewczęcia”. Kinga Preis podkreśla, nie zgadza się z takim podejściem do kobiet.
Jest we mnie niezgoda na takie podejście do kobiet. W naszym spektaklu za każdym razem, gdy padają takie słowa, dajemy stopklatkę. Niestety, minęło tyle lat, a one wciąż są powtarzane. Dlatego trzeba je wytłuścić i zapisać drukowanymi literami. Może dzięki temu dotrze do ludzi to, jak bardzo są niebezpieczne. Tak nie można nikogo traktować. Ani kobiety, ani dziecka, ani mężczyzny. Nie można mówić, że „na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział”. To jest przyzwolenie na przemoc. Od tego już naprawdę krótka droga do tego, co pokazał Wojtek Smarzowski w „Domu dobrym” – tłumaczy aktorka.
„Moralność pani Dulskiej” to dla Kingi Preis wielki powrót do Teatru Telewizji. Aktorka nie grała na tej „największej scenie świata” od 18 lat. Dziś podkreśla, że na długo zapamięta wiele momentów z planu tego spektaklu.
Są chwile, które szczególnie utkwiły mi w pamięci. Jedna z nich to zupełnie prywatna opowieść, która dotyczy mojego wspaniałego kolegi – Olafa Lubaszenki, który grał mojego małżonka, pana Dulskiego. To był dzień, kiedy kręciliśmy sceny, w których on lewituje i fruwa. Olaf wszystko robił profesjonalnie i uśmiechał się, ale jakoś tak jakby przez mgłę. Był wycofany. Gdy wróciłam do domu, dowiedziałam się, że zmarł jego tata. On wiedział o tym od rana i nic nam nie powiedział. Nie chciał nas tym obarczać. Dla mnie są to bardzo intymne i kruche momenty. Pokazują, na czym polega nasz zawód – mówi Kinga Preis.
W obsadzie spektaklu „Moralność pani Dulskiej” – poza Kingą Preis – znaleźli się również Olaf Lubaszenko (Pan Dulski), Michał Balicki (Zbyszko), Martyna Byczkowska (Hesia), Weronika Krystek (Mela), Maja Wolska (Hanka), Maria Kania (Juliasiewiczowa), Małgorzata Bela (Lokatorka) oraz Anna Smołowik (Tadrachowa).
Za zdjęcia odpowiadał Maciej Edelman, za scenografię – Jagna Janicka i Katarzyna Polak, za kostiumy – Katarzyna Lewińska, za muzykę – Mariusz Objalski, za choreografię – Weronika Pelczyńska, za montaż – Beata Barciś, a za teksty piosenek – Agnieszka Glińska i Franciszek Przybylski.
Premiera „Moralności pani Dulskiej” już 18 maja (poniedziałek) o godz. 20.30 na antenie TVP1.
Mecenasem Teatru Telewizji jest Orlen S.A.