27.06.2020 Wersja do druku

Teatr to wspólny proces...

- Dlaczego w moim teatrze potrzebuję różnego rodzaju mediów? Żeby pytać, co jest prawdziwe, a co zapośredniczone, żeby zobaczyć, który obraz "wygrywa" - mówi reżyserka Katarzyna Minkowska w rozmowie z Katarzyną Flader-Rzeszowską w Teatrze.

KATARZYNA FLADER-RZESZOWSKA Studiuje Pani reżyserię w Akademii Teatralnej. Od zawsze chciała Pani tworzyć w teatrze? KATARZYNA MINKOWSKA Nie. Szukałam różnych form wyrazu. Byłam w szkole muzycznej. Potem pomyślałam, że może będę plastykiem. Zrezygnowałam ze szkoły muzycznej i zaczęłam malować. Dostałam się na scenografię. A na scenografii okazało się, że ciągnie mnie do teatru. FLADER-RZESZOWSKA I widać w Pani twórczości te dwie pasje - jest Pani w swoich spektaklach odpowiedzialna za scenografię i multimedia. MINKOWSKA Tak, już na etapie budowania scenariusza i konstrukcji spektaklu. To się dzieje na równoległych polach. Multimedia są częścią narracyjna. Jestem odpowiedzialna za to, jak spektakl będzie funkcjonował w całości, więc odpowiadam i za część wizualną. FLADER-RZESZOWSKA Dość szybko, bo właściwie na początku studiów, podczas Forum Młodej Reżyserii w 2018 roku, dostała Pani nagrodę Debiut TR. W uzasadnieniu napi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr to wspólny proces...

Źródło:

Materiał własny

Teatr nr 6/2020

Autor:

Katarzyna Flader-Rzeszowska

Data:

27.06.2020

Tematy w toku