15.04.2013 Wersja do druku

Teatr czyli ludzka praca

"Spór idzie o tworzenie sztucznych guru w warunkach bezpiecznych umów państwowych. O cyniczne życie na koszt państwa" - z tekstu Joanny Szczepkowskiej z marca 2010 r. "Ze względu na liczne nieporozumienia dotyczące niedopuszczenia do druku przez Gazetę Wyborczą mojego artykułu o stanie teatru w Polsce, decyduję się na publikację jego treści" - pisze dziś autorka.

Był to rok 2010. Teatr polski po bardzo burzliwej debacie na dwóch ogólnopolskich forach, jakie się równolegle utworzyły. Byłam tam zaproszona jako jeden z panelistów, a moje ówczesne wystąpienie oparte na ostatnich doświadczeniach wywołało spore poruszenie. Nic jednak nie dało, jak zresztą żadne z przemówień. Przejęta i mocno zbulwersowana tym, co mogłam zaobserwować, zdecydowałam się w końcu na protest w trakcie premiery Krystiana Lupy. Ponieważ powstało na ten temat mnóstwo spekulacji postanowiłam rzecz uporządkować i zamiast szeregu chaotycznych wypowiedzi dać jedną obszerną i poddać dyskusji. Tekst miał tytuł roboczy "Teatr, czyli ludzka praca". Spodziewałam się skrótów i roboczej rozmowy redakcji, która wielokrotnie zwracała się do mnie o pomoc w artykułach na tematy teatralne. Jednak tekstu nie próbowano nawet omówić. Redaktor któremu tekst wysłałam, przekazał mi pośrednio odpowiedź. Odmowa argumentowana była tym, że to g

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr czyli ludzka praca

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Joanna Szczepkowska

Data:

15.04.2013

Tematy w toku