W najbliższy czwartek (24 września) na Scenie Włoskiej Teatru Polskiego w Szczecinie rozpocznie się wrześniowy set spektaklu „Piaf” w reżyserii Jana Szurmieja, a z Sylwią Różycką w tytułowej roli. Przedstawienie zostanie zaprezentowane również w piątek, sobotę i niedzielę – każdego dnia od godz. 19. Wyjątkowe wydarzenie odbędzie się z kolei tuż po sobotnim spektaklu „Piaf” (czyli 26 września). Widzowie będą mogli wtedy wziąć udział w spotkaniu z odtwórczynią głównej roli w tym przedstawieniu – wspomnianą Sylwią Różycką.
Podczas spotkania będzie okazja dowiedzieć się choćby, jak aktorka przygotowuje się do swoich ról, wymagających nie tylko aktorskiej wrażliwości, ale też ogromnej pracy nad interpretacją piosenek i budowaniem charakteru granych przez siebie postaci. Nie zabraknie również inspirujących historii i anegdot oraz refleksji na temat życia aktorki na dwa kraje. Zdradzimy też nieco sekretów zza teatralnych kulis…
- Kurtyna opadnie. Kurz opadnie. Emocje zostaną. I wtedy zostaniemy tylko Wy i ja. Bez sceny. Bez czwartej ściany. Bez filtra – zapowiada aktorka. - Liczę na wasze pytania. Trudne. Odważne. Prawdziwe. O to, jak tworzy się rolę. Jak wygląda praca nad Piaf od środka. Co naprawdę dzieje się za kulisami. Jak rodzi się spektakl. I jak po kilku godzinach bycia Edith Piaf… wraca się do domu jako Sylwia Różycka.
Na zakończenie spotkania będzie okazja do wykonania pamiątkowego zdjęcia z aktorką oraz zdobycia jej autografu. Spotkanie z Sylwią Różycką poprowadzi Monika Gapińska.
Sztuka Pam Gems, na podstawie której powstał spektakl „Piaf”, to portret wybitnej artystki ukazujący ją nie tylko w świetle reflektorów, ale i za kulisami, w życiu prywatnym. Oba te światy przenikały jednak te same uczucia: nienasycenie życiem, szaleńcza tęsknota za miłością, za byciem kochaną. Przez tłumy, i przez tego jedynego… W spektaklu zabrzmi kilkanaście piosenek Piaf. Aktorom na scenie towarzyszy zespół grający muzykę na żywo.