12.02.2014 Wersja do druku

Szczecin. Ministerstwo szczędzi kasy

Więcej wniosków przepadło niż zostało przyjętych. Ogłoszona pod koniec ubiegłego tygodnia głośna lista ministerialnych dotacji dla kultury szczecińskim instytucjom nie przyniosła wielu powodów do zadowolenia. W kilku przypadkach zabrakło dziesiątych części punktu do sukcesu.

NAJWIĘCEJ, bo 300 tysięcy złotych, dostanie Filharmonia Szczecińska na zakup nowego fortepianu. W przypadku tej instytucji trzeba jednak mówić o dużym pechu: wnioski o środki na zakup instrumentów i projekt International Lutosławski Youth Orchestra zostały odrzucone. W pierwszym przypadku zabrakło 0,6 punktu, w drugim - 0,8... - Będziemy się odwoływać od niekorzystnej decyzji - zapowiada Kamila Matczak, rzecznik prasowy filharmonii. - Co do tych 300 tys. na fortepian, to nie jest to całkowity koszt instrumentu, a jakaś jego część. Teraz poszukamy najkorzystniejszej oferty od producentów. Filharmonia zgarnęła jeszcze dwa ministerialne granty: 45 tys. na projekt edukacyjny i 20 tys. nazamówienie kompozytorskie. Mniej szczęścia miała Opera na Zamku - jej wniosek o dofinansowanie zakupu instrumentów nie zyskał uznania urzędników w ministerstwie. - Wnioskowaliśmy o ok. 676 tys. - informuje Kinga Konieczny, rzecznik opery. - W tej chwili sytuacja jest taka,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dotacje i odwołania

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Szczeciński nr 29

Autor:

Katarzyna Stróżyk

Data:

12.02.2014

Wątki tematyczne