12.02.2014 Wersja do druku

Hojna ręka ministra nie sięga do Szczecina

Minister kultury woli dołożyć do budowy monumentalnego kościoła, niż wspierać ważne wydarzenia kulturalne. Politycy SLD są zbulwersowani.Poseł Grzegorz Napieralski napisał wczoraj list do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego. Pismo jest efektem wzburzenia na lewicy, jakie wywołała decyzja resortu.

- Zbulwersowało nas przekazanie z budżetu ministerstwa 6 min zł na budowę Świątyni Opatrzności - wyjaśnia poseł SLD. - Minister kultury ma obowiązek dbać także o miejsca kultu, ale związane z dziedzictwem narodowym, z historią - dodaje. Jako przykład takiego obiektu podaje szczecińską bazylikę. Czym innym w odczuciu polityka jest dotowanie nowego kościoła. Polityków Sojuszu nie przekonuje tłumaczenie, że celem dotacji jest utworzenie Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Stefana Wyszyńskiego, bo - jak twierdzą - trudno jest rozdzielić oba przedsięwzięcia. - Minister Zdrojewski popełnia błąd. Państwo polskie jest bliskie jednej religii - dodaje Napieralski. A jego partyjny kolega, szczeciński radny SLD Jędrzej Wijas, pokazuje tabelę, w której zestawione są wnioski szczecińskich instytucji kultury do ministra Zdrojewskiego z prośbą o wsparcie różnych projektów. Obok widnieją decyzje resortu. - Filharmonia Szczecińska zwróciła się o 125 tys. z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dotacje na programy kulturalne

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Szczeciński nr 29

Autor:

Magdalena Szczepkowska

Data:

12.02.2014

Wątki tematyczne