05.11.2014 Wersja do druku

Spór o "Golgota Picnic": głos redaktorów

- Ta sprawa nie zaczęła się od odwołania spektaklu. Przez miesiąc Malta była obiektem ataków i nacisków - Paweł Płoski i Dorota Semenowicz odpowiadają na tekst Agaty Adamieckiej "Jak Malta Festival samotnie bronił wolności".

Spodziewaliśmy się, że dokumentacja związana z wydarzeniami tegorocznej Malty będzie wywoływała różne komentarze. Chcemy jednak wyjaśnić kilka spraw, które w swoim tekście poruszyła Agata Adamiecka. 1. Domyślamy się, że fakt, iż Fundacja Malta zleciła i sfinansowała powstanie dokumentacji wydarzeń, jest podstawą do formułowania sugestii, że jej ukrytym autorem jest szef Fundacji, Michał Merczyński. Otóż nie. Za kształt dokumentacji odpowiadają wyłącznie - na dobre, ale, jak się okazuje, bardziej na złe - redaktorzy. 2. Wokół wydarzeń tegorocznej Malty powstało kilka tysięcy tekstów i materiałów - przed i po odwołaniu. Wybór nie był łatwy. Zarzut o cenzurowanie krytyki czy jednostronność jest niesprawiedliwy i nieuzasadniony. W raporcie znalazł się szereg tekstów bardzo krytycznych wobec decyzji Malty. W drugiej części dokumentacji (rozdział "Po odwołaniu - ludzie kultury") przytaczamy - co podkreślamy - fragmenty debaty medi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Spór o "Golgota Picnic": głos redaktorów

Źródło:

Materiał nadesłany

Krytyka Polityczna online

Autor:

Paweł Płoski, Dorota Semenowicz

Data:

05.11.2014

Wątki tematyczne