EN
25.09.2009 Wersja do druku

Solo na osiem pustyń

- W poglądzie na genezę butoh kryje się pewne nieporozumienie. Rzeczywiście ten taniec wymyślili Japończycy i określa się go jako japoński. Za twórców uważa się Tastumi Hijikatę i Kazuo Ohno. Natomiast to nie jest koniec historii butoh. Bardzo dobrze rozwija się w Europie. A w jego powstaniu ważną rolę odegrały elementy kultury zachodniej - mówi SYLWIA HANFF, tancerka butoh. Dziś inauguracja Maat Festival w Lublinie.

Sylwia Hejno: Kiedy i dlaczego ogoliła Pani głowę? Sylwia Hanff: Mniej więcej cztery lata temu. Nastąpił wtedy swoisty przełom w mojej pracy zawodowej i artystycznych poszukiwaniach tanecznych. Już wtedy zajmowałam się butoh od wielu, wielu lat. Zaczęło się to zresztą o wiele wcześniej, niż zabrałam się za prowadzenie Teatru Limen. Kiedyś tancerze butoh golili głowy, dziś praktykuje to większość z nich, chociaż oczywiście nie ma takiego przymusu, ani nie jest to żaden wyznacznik. To po prostu pewien element tańca. Decycja przyszła sama i okazała się po prostu pogłębieniem tego, co robiłam. Występowała Pani w Warszawskim Teatrze Pantonimy. - Tak, rzeczywiście. Zaczynałam od pantonimy. Pracowałam wtedy nad techniką mimu ciała. Jak określiłaby Pani butoh w tej wersji, w jakiej Pani go wykonuje w Teatrze Limen? Jako taniec, teatr, a może performance? - Zdecydowanie określiłabym go jako teatr tańca. To forma wyreżyserowana, jes

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Solo na osiem pustyń

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Kurier Lubelski nr 225 online

Autor:

Sylwia Hejno

Data:

25.09.2009