Logo
Recenzje

Słońce złoty rzeźnik

20.05.2026, 09:27 Wersja do druku

Słońce. Powietrze. Popiół w reż. Katarzyny Kalwat we wrocławskim Teatrze Polskim w Podziemiu. Pisze Ewa Mecner na blogu Artystyczne Spojrzenie.

fot. mat. teatru

"Słońce. Powietrze. Popiół" to  majowa premiera zagrana  w Teatrze Polskim w Podziemiu na scenie Centrum Sztuk Performatywnych  Instytutu Grotowskiego  w reżyserii Katarzyny Kalwat według tekstu austriackiej noblistki Elfriede Jelinek "Sonne. Luft. Asche" (2024). 

Ta elegia  o słońcu, pełna ironii, smutku, żałoby zbiorowej i indywidualnej jest historią planety,  która  uwodzi i przyciąga nie tylko pięknem. Słońcem jest w spektaklu znakomita sopranistka Agata Zubel, nie wychodząca poza przestrzeń płonącej światłem kuli, której ośmiela się rozkazywać jedynie Furia (Agnieszka Kwietniewska), demoniczna i wściekła, niczym starożytna Bogini Matka, która mówi przewrotnie "Zadaniem Matki jest zabijać", a spektakl rozpoczyna  narcystyczną pełną pychy odmianą "Ja, mnie, moje". 

Słońce zabija Ziemię i jej mieszkańców, którzy nieświadomi grożącej im śmierci, smażą się na plaży (świetna Janka Woźnicka jako Plażowiczka), zwabieni reklamami wypoczynku  w luksusowych kurortach, powoli nabierając niepokojąco bliskiej oparzeniom czerwonej opalenizny. 

Reżyserka podobnie jak w "Finnegans W/Fake" tworzy tu lingwistyczno-mitologiczno-muzyczny koktajl, w którym zanurza postacie -  i ludzkie (Plażowiczka) i boskie (Słońce), a może nawet półboskie (Śmieciarz). Pojawiają się tu odwołania do bogów z mitologii greckiej. Groteskowy lubieżny rapujący Apollo napastujący Plażowiczkę (w rozśmieszającym wykonaniu Michała Mrozka), z czasem się uspokaja, "synchronizując" się z  odzianą w czerń Furią, pyszniącą się tym, że "nauczyła wszystkich strachu". Furia jest tu jakby drugą odsłoną Słońca (tą bardziej złowieszczą). 

Spektakl jest nasycony wątkami i motywami z literatury i filozofii. Postacie poruszają się w świecie skazanym na zagładę. Muzycy grają na żywo. Także Śmieciarz (Michał Opaliński) w czarnej masce niczym Zorro gra na dziwacznych obiektfonach, od czasu do czasu monologując lub w milczeniu czytając książkę, rozparty na leżaku otoczonym plażowymi śmieciami. 

W centrum sceny znajduje się wielka kula słoneczna, a w niej pojawiają się postacie. Kula płonie coraz bardziej i z jasnej staje się krwistoczerwona. Śpiew Agaty Zubel jest jak jakaś pradawna pieśń rozpaczy nad ginącą planetą. Bo przecież i Słońce może się skończyć. To epopeja o  katastrofie klimatycznej, która dokonuje się na naszych oczach. Płoną lasy, brakuje powietrza. Świat jest bliski samozagłady. A Plażowiczka uparcie smaruje się olejkiem i poprawia makijaż aż do komicznej przesady (dorysowuje sobie kocie wąsiki!). Nawet Apollo jest coraz bardziej zmęczony. Furia opłakuje zmarłego Dziennikarza (znakomity Tomasz Lulek), którego powoli depresyjnie zabiera samobójcza śmierć). 

Operę w reżyserii Katarzyny Kalwat wypełnia nie tylko pełen emocji teatr, śpiew, muzyka na żywo skomponowana przez Wojciecha Błażejczyka, niezwykła scenografia  Philipa Bussmanna, ale i sceny rodem z teatru lalek (lalka wykonana przez Monikę i Macieja Luścińskich animowana jest przez Agnieszkę Kwietniewską) podkreślające konfesyjny charakter monologu (dialogu?) Furii.

"Słońce. Powietrze. Popiół" to wizualnie wysmakowana, pełna światła  dystopijna epopeja o końcu świata, kresie, który spowodowany jest przez wywołaną przez ludzi, postępującą katastrofę klimatyczną; splatającą  wizje powolnego umierania planety i odchodzenie w śmierć człowieka. Tekst Jelinek, w tłumaczeniu Moniki Muskały, posłużył tu do wieloznacznej performatywnej opowieści o sytuacji granicznej; gdy zabraknie powietrza, a słońce zamieni wszystko w popiół, by potem zgasnąć. Aktorsko i muzycznie znakomite, choć bliższe awangardowej sztuce i filozoficznym rozważaniom, z pełnymi ironii bon motami ("Słońce przyciąga obcokrajowców", "Słońce to złoty rzeźnik"). 

Premiera 15 maja w Centrum Sztuk Performatywnych Instytutu Grotowskiego we Wrocławiu. Recenzowany spektakl odbył się 17 maja.

Tytuł oryginalny

Słońce złoty rzeźnik

Źródło:

artspojrzenie.blogspot.com
Link do źródła

Autor:

Ewa Mecner

Data publikacji oryginału:

19.05.2026

Sprawdź także