29.03.2013 Wersja do druku

Skoczów. Słomiany Judosz przemaszerował ulicami miasta

Strażacy przebrani za halabardników poprowadzili w Wielki Piątek ulicami Skoczowa słomianego Judosza. Za nimi podążały dzieci z kołatkami, których dźwięk ma wypędzać z miasta zło. Obrzęd zostanie powtórzony w Wielką Sobotę, a kukła zostanie spalona.

- Żeby wygonić zło ze Skoczowa, dzieci muszą także krzyczeć "kle, kle, kle+" - powiedział wiceszef miejscowej ochotniczej straży pożarnej Klaudiusz Matula, który wcielił się w rolę jednego z halabardników. Judosz to słomiana, 3-metrowa kukła, ozdobiona kolorowymi wstążkami i naszyjnikiem z 30 srebrnikami. Kostium zakłada młody strażak. Orszak przechodzi ulicami miasta. Na rynku Judosz kłania się ratuszowi. W przeszłości oddawał hołd także probostwu, ale trasa została skrócona. To efekt konfliktu sprzed kilku lat. Niektórzy mieszkańcy Skoczowa żądali zaprzestania praktykowania zwyczaju. Zwracali uwagę, że Wielki Piątek, gdy na krzyżu umierał Zbawiciel, ulicami miasta przechodzi hałaśliwy pochód. Szef Miejskiego Ośrodka Kultury i prezes Towarzystwa Miłośników Skoczowa Robert Orawski powiedział, że miejscowi historycy spierają się o genezę obrzędu Judosza. Najprawdopodobniej zwyczaj jest rodzimy. O podobnym przemarszu wspomina w sw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

PAP

Data:

29.03.2013

Tematy w toku