31.03.2010 Wersja do druku

Skoczów. Przetrwał obyczaj obmywania nóg w Wiśle

Obrzędowe obmywanie się w rzece w Wielki Czwartek to stary zwyczaj na Śląsku Cieszyńskim, który do dziś przetrwał w Skoczowie.

W nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek mieszkańcy obmywają się w płynącej przez miasto Wiśle. W tym roku wielkanocny obrządek zaplanowano jutro nad Wisłą i nad Bładnicą punktualnie o północy. Obrzędowe obmywanie się w rzece było powszechnie praktykowanym zwyczajem na Śląsku. Robert Orawski, dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Skoczowie, wieloletni prezes Towarzystwa Miłośników Skoczowa przypomina, że dawniej istniał popularny przesąd, iż w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek dzieją się w przyrodzie cuda. Wierzono mianowicie, że na pamiątkę krwawej ofiary Zbawiciela, woda zamienia się w wino, które płynie przez kilka chwil potokami i rzekami. Wierzono też, że woda przemienia się w krew, mającą cudowne właściwości. Dlatego ludzie przychodzili o północy nad rzekę i w modlitewnym skupieniu obmywali nogi, a nawet całe ciało, by zapewnić sobie zdrowie. Do dziś te zwyczaje pielęgnuje Towarzystwo Miłośników Skoczowa. Próc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wielki Tydzień: W Skoczowie przetrwał obyczaj obmywania nóg w Wiśle

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Zachodni nr 76 online

Autor:

KLM

Data:

31.03.2010

Tematy w toku