"Mermaid's call" Enclave Dance Company i "Sekret Iwusia" Iwony Gilarskiej na II Gdańskim Festiwalu Tańca. Pisze Magdalena Hajdysz w Gazecie Wyborczej Trójmiasto.
Trwa Gdański Festiwal Tańca. Strzałem w dziesiątkę było pokazanie w niedzielę zapierającego dech spektaklu "Mermaid's call" [na zdjęciu] belgijskiego Enclave Dance Company kierowanego przez Roberto Olivana. Syreni śpiew jest, podobno, tak uwodzicielski, że nie sposób mu się oprzeć. Dlatego oznacza śmiertelne zagrożenie - według mitologii syreny (ang. mermaids), piękne pół kobiety, pół ryby, zabijały zwabione śpiewem ofiary. Dla twórców spektaklu "Mermaid's call" syreni śpiew stał się podwójną metaforą - głosu z zewnątrz, pokusy, odciągającej nas od planów i marzeń w kierunku racjonalizmu, logiki i zdrowego rozsądku oraz głosu wewnętrznego, który powinien być kompasem wskazującym najlepszą drogę. W przypadku spektaklu Enclave Dance Company nawet ta interpretacja jest dużym uproszczeniem. Bowiem syreni śpiew pojawia się tu też dosłownie - tancerzom towarzyszy śpiewaczka flamenco Maria Concepcion Jacquot. Jej przepiękny głos nie p