03.06.2016 Wersja do druku

Rzecz o dojrzewaniu... czy raczej o niedojrzałości?

"Bur.Sa" wg scenariusza i w reż. Agaty Biziuk w Dzikiej Stronie Wisły w Warszawie. Pisze Wiesław Kowalski w portalu Teatr dla Was.

Andrzej Bursa, jako że przede wszystkim poetą był, w teatrze nie pojawia się zbyt często, a jeśli już to głównie za sprawą "Zabicia ciotki". Z niemałym więc zdziwieniem przyjąłem fakt, że oto młoda reżyserka, Agata Biziuk, choć już ze sporym doświadczeniem, postanowiła na kameralnej scence w Dzikiej Stronie Wisły zmierzyć się z twórczością poetycką i biografią autora należącego do tzw. pokolenia "Współczesności". I od razu trzeba powiedzieć, że nie był to spektakl zrealizowany dla ambicji samych jego twórców. Biziuk - wraz Mironem Jagniewskim i Robertem Materą - pokazuje to, co jest wciąż najbardziej żywe w tekstach Bursy i to co może dotrzeć do współczesnej wrażliwości i wyobraźni widza, czyli całe jego literackie pomieszanie swoiście oczywiście pojętej makabreski z liryką. Trzeba przyznać, że wszyscy twórcy znaleźli adekwatne środki wyrazu, by ta niecodzienna mikstura wybrzmiała na scenie z ogromną siłą i sugestywnoś

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rzecz o dojrzewaniu... czy raczej o niedojrzałości?

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr dla Was/2.06

Autor:

Wiesław Kowalski

Data:

03.06.2016

Realizacje repertuarowe