EN
31.01.2022, 17:10 Wersja do druku

Aby można było grać… Rok 2021 w Operze i Filharmonii Podlskiej

fot. mat. teatru

Rok 2021 w Operze i Filharmonii Podlskiej

- Był to też wyjątkowy rok, bo pierwszy na stanowisku dyrektora najważniejszej instytucji kultury w regionie. Jest to ogromne wyzwanie. Udało się pewne rzeczy uporządkować i sporo zaplanować. W 2021 r. świętowaliśmy także piękny Jubileusz 15-lecia działalności Chóru OiFP, którego kierownikiem jestem od początku jego istnienia

- mówi prof. Violetta Bielecka, dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej.

Wraz z nadejściem Nowego Roku życzymy sobie, by był lepszy po poprzedniego. Jaki był rok 2021 dla Opery i Filharmonii Podlaskiej?

- Można wymienić wiele pozytywnych zdarzeń, jakie miały miejsce podczas ostatnich dwunastu miesięcy. Choćby to, że po długiej przerwie spowodowanej pandemią w końcu mogliśmy otworzyć nasze sale dla publiczności. Wszyscy bardzo na to czekaliśmy, cieszyły nas reakcje naszych widzów, którzy z radością korzystali z możliwości przyjścia do opery a jednocześnie z wyrozumiałością przyjmowali konieczność noszenia maseczek, czy ograniczenia związane z dopuszczalną liczbą osób, jaką mogliśmy gościć na widowni. Dało się wyraźnie odczuć tęsknotę widzów i melomanów za obcowaniem ze sztuką. W 2021 r. Operę odwiedziło prawie 39 tysięcy osób, a niemal 66 tysięcy wzięło udział w naszych wydarzeniach online.

Dla mnie osobiście był to też wyjątkowy rok, bo pierwszy na stanowisku dyrektora najważniejszej instytucji kultury w regionie. Jest to ogromne wyzwanie. Udało się pewne rzeczy uporządkować i sporo zaplanować. W 2021 r. świętowaliśmy także piękny Jubileusz 15-lecia działalności Chóru OiFP, którego kierownikiem jestem od początku jego istnienia. Planowaliśmy z tej okazji koncert dla Polaków we Włoszech – z wykonaniem „Quo Vadis”, jednego z najważniejszych dzieł Feliksa Nowowiejskiego, niestety w związku z pandemią, musieliśmy te plany nieco zmodyfikować. Na koncert do Rzymu pojechała grupa muzyków naszej orkiestry, ale wcześniej orkiestra i chór przygotowały nagranie video „Quo Vadis”, które opublikowane na płycie będzie rozpowszechniane wśród włoskiej publiczności. To dzieło jest dla nas niezwykle ważne, bo nagrana w 2016 r. płyta z „Quo Vadis” z udziałem naszego Chóru i Orkiestry Filharmonii Poznańskiej pod dyrekcją Łukasza Borowicza zdobyła trzy lata temu nagrodę ICMA (International Classical Music Award), czyli najbardziej prestiżową nagrodę fonograficzną na świecie. A w tym roku inna płyta z naszym udziałem, „Korsarz” Giuseppe Verdiego, także uzyskała nominację do ICMA w kategorii opera, z czego jesteśmy bardzo dumni. W październiku odbył się Jubileuszowy Koncert Chóru z udziałem Orkiestry OiFP pod maestrią Mirosława Jacka Błaszczyka. W programie znalazły się prawykonania utworów chóralnych współczesnych kompozytorów: Pawła Łukaszewskiego i Jana Krutula, napisane specjalnie dla naszego chóru. W drugiej części koncertu zabrzmiała „Mała msza uroczysta” Gioachino Rossiniego.

Pandemia spowodowała, że Chór, który co roku sporo koncertował i w kraju i za granicą, nieco więcej czasu spędził na miejscu, jednak nie mniej pracowicie…

- Tak, rozpoczęliśmy prace nad albumem „Kantyki supraskie”. Nagrywamy rekonstrukcje utworów sakralnych Kościoła unickiego z XVII wieku. To taka „perła” naszego regionu, stworzona w Supraślu a przypadkiem odnaleziona w wileńskich archiwach. Były artysta Chóru OiFP a obecny burmistrz Supraśla, dr Radosław Dobrowolski odnalazł część z tych materiałów i zainicjował prace związane z ich opracowaniem i nagraniem. Odnalezione zapisy nutowe to 49 utworów, w tym Litania dyszkantowa i altowa. Pierwsze nagrania mieliśmy w sierpniu, kolejne w grudniu, ale materiał jest tak obszerny, że prace nad całością potrwają około dwóch lat.

Dopóki byliśmy zamknięci, wszyscy artyści opery, nie tylko chórzyści, pracowali nieco inaczej. Nagrywaliśmy koncerty, które można było później zobaczyć online na profilu YouTube i Facebook Opery. Nowy sezon rozpoczęliśmy już z publicznością - we wrześniu odbyła się premiera operetki „Wesoła wdówka” Franza Lehára w reżyserii Michała Znanieckiego. Ten spektakl - niesamowicie barwny, roztańczony, z divą polskiej sceny operetkowej w głównej roli - został doskonale przyjęty przez publiczność i zebrał świetne recenzje krytyków. Od 29 stycznia będzie go można znowu zobaczyć na Dużej Scenie przy Odeskiej. W roli Hanny Glawari zobaczymy Grażynę Brodzińską i Dorotę Wójcik, w roli Hrabiego Daniły: Adama Zarembę i Tomasza Raka, który dołączy do obsady.

Stary rok zamknęliśmy inscenizowanym koncertem sylwestrowym z udziałem orkiestry OiFP, naszych solistów i tancerzy. Teraz - na bazie tego wydarzenia - organizujemy koncert karnawałowy, na który już dziś serdecznie zapraszam. 23 stycznia będzie można usłyszeć wspaniałe arie operowe, operetkowe oraz znane i lubiane piosenki musicalowe w wykonaniu operowych solistów. Pamiętając o przypadającym w tym czasie święcie Babci i Dziadka, można zrobić im niespodziankę i zaprosić do Opery na ten właśnie koncert. Przygotowaliśmy bilety w specjalnych, niższych cenach, zapraszamy serdecznie.

Dodajmy, że ubiegły rok zaowocował także utworzeniem zespołu baletowego w Operze…

- Tak, bardzo się z tego cieszymy, staraliśmy się o to wiele lat i w końcu udało się nam pozyskać dofinansowanie na ten cel od Marszałka Województwa Podlaskiego. W grudniu nasza publiczność mogła podziwiać tancerzy baletu w repertuarze stricte klasycznym. W spektaklu inaugurującym działalność zespołu, „We love Chopin” w reżyserii i choreografii prof. Zofii Rudnickiej, artyści tańczyli do muzyki Chopina. To przedstawienie miało się w najbliższych dniach znowu pojawić na Dużej Scenie, niestety ze względu na covid wśród tancerzy, musieliśmy odwołać spektakle. Przedstawienie będą mogli natomiast zobaczyć w lutym młodzi widzowie ze szkół. Dzięki temu lepiej poznają kompozycje Chopina, bo zobaczą je zaprezentowane przez tancerzy, ale także będą mieli okazję posłuchać pięknych pieśni w wykonaniu naszych wspaniałych solistów: Joanny Motulewicz i Tomasza Raka.

Jakie plany ma Opera na najbliższe miesiące?

- Niebawem ruszy sprzedaż biletów na musical „Jesus Christ Superstar”, który planujemy wznowić już w marcu. Także w marcu będziemy na Dużej Scenie gościć Zespół Pieśni i Tańca Śląsk, który odwiedzi nas z jubileuszowym koncertem z okazji 70-lecia działalności. Na wiosnę przygotujemy widowisko sceniczne - oratorium „Quo vadis” w reżyserii Piotra Półtoraka, pod dyrekcją Massimiliano Caldiego. Z kolei w ramach koncertów abonamentowych 28 stycznia zapraszamy melomanów na koncert zespołu kameralnego "Ars Iuvenum”. Ten zespół, złożony z muzyków naszej orkiestry, koncertuje już od ponad 30 lat, a w ostatni piątek stycznia wykona wspaniałe kompozycje Claude’a Debussy’ego - Sonatę na flet, altówkę i harfę oraz Kwintet h-moll op. 115 na klarnet, dwoje skrzypiec, altówkę i wiolonczelę Johannesa Brahmsa. To perły kameralistyki, dlatego warto ten wieczór spędzić w Sali przy Podleśnej. Luty w Operze i Filharmonii Podlaskiej także zapowiada się wyjątkowo interesująco. W planach mamy m.in. koncert z udziałem saksofonisty Piotra Barona, 4 lutego, a tydzień później koncert muzyki filmowej z największymi hitami ze znanych produkcji. Naszą orkiestrę poprowadzi będzie Maciej Sztor, maestro-pasjonat muzyki filmowej i jestem pewna, że koncert pod jego batutą będzie prawdziwą ucztą nie tylko dla wielbicieli X Muzy. Jako solistki tego wieczoru wystąpią: Marta Burdynowicz oraz Edyta Krzemień, którą nasza publiczność zna z roli Christine Daaé w musicalu „Upiór w operze”. 18 lutego zapraszamy z kolei na Galę Karnawałową z niekwestionowaną gwiazdą polskiej sceny operetkowej Grażyną Brodzińską, z udziałem naszej orkiestry pod meastrią Mirosława Jacka Błaszczyka. Z kolei na ostatni piątek karnawału planujemy koncert w wykonaniu artystów Opery i Filharmonii Podlaskiej. Będzie można posłuchać utworów Anny German w interpretacji utalentowanej Pauliny Malinowskiej, artystki naszego chóru, która kilka lat temu została laureatką Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Anna German, a jesienią wystąpiła z koncercie „Echo miłości” w Taszkencie w Uzbekistanie. Oprócz piosenek Anny German będzie można także wysłuchać największych przebojów Krzysztofa Krawczyka w wykonaniu solistów OiFP, w nowych, bardzo ciekawych aranżacjach. Ten koncert odbędzie się na Dużej Scenie przy Odeskiej.

Czego życzyć pracownikom OiFP na kolejny rok?

- Tego, co najprostsze i najbardziej potrzebne artystom: żeby można było grać. Abyśmy nie musieli zamykać naszych sal i… żebyśmy byli zdrowi.

Niech się spełni! Dziękuję za rozmowę.

Źródło:

Materiał nadesłany