EN
1.10.2009 Wersja do druku

Reżyserując dyplom...

Dyplom aktorski jest zwykłym przedstawieniem. Ma jednak swoją specyfikę, która polega na złożonych celach takiego widowiska. Poza tym, że wszyscy dążą do tego, by wyprodukować po prostu dobry spektakl, opiekun-reżyser równocześnie musi zadbać o to, by młodzi adepci mieli okazję do pokazania swoich umiejętności i tkwiącego w nich potencjału. Co jednak najważniejsze, jest to również, nieraz na długo, ostatnia okazja, by młodzi aktorzy jeszcze się czegoś nauczyli. Scalenie tych wszystkich czynników leży w rękach reżysera - i to w bardzo dużym stopniu od niego zależy, czy rozpoczynający drogę zawodową aktorzy pokażą się jako osobowości, czy też nie zrobią żadnego wrażenia. Przykładem wybitnego dyplomu w ostatnich latach może być "MP3" z Akademii Teatralnej w Warszawie, przygotowany pod opieką Mariusza Benoit. Reżyser każdemu z młodych aktorów dał możliwość pokazania tylu walorów i umiejętności, ile na dyplomie da się pokazać. W

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Reżyserując dyplom...

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 10

Autor:

Jagoda Hernik Spalińska

Data:

01.10.2009