Logo
21.12.2009 Wersja do druku

Renesans opery

Co takiego jest w operze, że fascynuje ona kolejne pokolenia melomanów? Czy opera przeżywa transformację, czy rozkwit? I jaka powinna być opera? Nowoczesna czy tradycyjna? Co chcemy zobaczyć na scenie? Na te pytania odpowiadali uczestnicy debaty "Dlaczego opera?", zorganizowanej przez Operę Krakowską i "Dziennik Polski". Debata odbyła się 12 grudnia podczas Dnia Otwartego Opery Krakowskiej, w rocznicę oddania do użytku nowego gmachu. W Dzienniku Polskim relacja Agnieszki Malatyńskiej-Stankiewicz.

W ostatnich latach można zaobserwować nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie, ogromne zainteresowanie operą. Bilety na spektakle sprzedawane są na wiele miesięcy naprzód, a transmisje z największych scen świata gromadzą wielomilionową rzeszę odbiorców. Aż trudno uwierzyć, że gatunek, któremu w latach 60. wieszczono śmierć, po który nie chcieli sięgać kompozytorzy, odrodził się, i to z tak wielkim impetem. Uczestnicy rozmowy nie zostali wybrani przypadkowo; byli reprezentantami różnych środowisk, przedstawicielami różnych poglądów. Zaproszenie przyjęła: Anna Polony, aktorka i reżyserka, słynąca z umiłowania muzyki, artystka, która śpiewa, "nawet całkiem głośno", gdy wymaga tego od niej scena. - Kocham muzykę, jestem muzykalna i wrażliwa, ale nie jestem znawczynią. Jako kilkunastoletnia dziewczyna marzyłam o tym, aby być śpiewaczką operową - przyznała się aktorka na wstępie. Ponadto w debacie udział wzięli: Tadeusz K

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Renesans opery

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 296/18.12.09 dodatek Kraków

Autor:

Agnieszka Malatyńska- Stankiewicz

Data:

21.12.2009