22.03.2019 Wersja do druku

Religia na miękko

"Boże mój!" Anat Gov w reż. Andrzeja Seweryna, koprodukcja Teatru Polonia w Warszawie i Teatru STU w Krakowie. Pisze Aleksandra Suława w Dzienniku Polskim.

Do psychoterapeutki przychodzi pacjent, który przedstawia się jako "pan B." Pracuje w wolnym zawodzie i uskarża się na kiepski nastrój, odczuwany od jakichś dwóch i pół tysiąca lat. Kim jest ten nieszczęśnik? Bogiem oczywiście. Taką niezbyt trudną zagadkę stawiają przez widzem twórcy spektaklu "Boże mój!" w Teatrze STU. Szybko ją rozwiązują, jednak dalsza fabuła również nie przynosi większych zaskoczeń: Stwórca załamał się, patrząc na poczynania ludzkości. Jest z nim tak źle, że stracił nawet swoją wszechmoc i pozostały mu tylko nędzne, kuglarskie sztuczki. Intelektualnie, reżyserowana przez Andrzeja Seweryna sztuka nie jest więc wielkim wyzwaniem. Jednak chyba nie rości sobie pretensji do miana takowej. Jako komedia ma bawić i bawi, głównie za sprawą kreacji dwójki głównych bohaterów (Maria Seweryn, Krzysztof Pluskota) i nowego odczytania, wydawałoby się oczywistych biblijnych opowieści o Hiobie, Arce Noego, wygnaniu z Raju czy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Religia na miękko

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 69

Autor:

Aleksandra Suława

Data:

22.03.2019

Realizacje repertuarowe