19.10.2020, 08:00 Wersja do druku

Radom. Grand Prix Festiwalu Gombrowiczowskiego dla teatru Maladype z Budapesztu

fot. Mat. organizatora

Teatr Maladype z Budapesztu zdobył Grand Prix XIV Międzynarodowego Festiwalu Gombrowiczowskiego, który w sobotę późnym wieczorem zakończył się w Teatrze Powszechnym im. Jana Kochanowskiego w Radomiu. Teatr z Węgier otrzymał też Nagrodę Publiczności oraz Nagrodę Zespołową.

Teatr Maladype zaprezentował na festiwalu w Radomiu spektakl "Yvonne" na podstawie "Iwony, księżniczki Burgunda" Witolda Gombrowicza.

Jury przyznało również pięć indywidualnych, równorzędnych nagród. Otrzymali je: Igor Gorzkowski – reżyser spektaklu "Opętani" z Teatru im. Stefana Jaracza z Olsztyna, Łukasz Błażejewski za scenografię i kostiumy do spektaklu "Ślub" Teatru Zagłębia z Sosnowca , Michał Lis za muzykę do tego przedstawienia, Urszula Grabowska za rolę w spektaklu "Dialogi polskie" Teatru Bagatela z Krakowa i twórca muzyki do tego przedstawienia – Zygmunt Konieczny.

Nagrodę ZAIKS za nową jakość sceniczną dzieł Witolda Gombrowicza otrzymał Teatr im. Stefana Jaracza z Olsztyna, który zaprezentował w Radomiu spektakl "Opętani".

Jury przyznało dwa równorzędne wyróżnienia aktorskie. Otrzymali je Aleksandra Bogulewska za rolę Heni oraz Michał Węgrzyński za rolę Hipolita i Siemiana w spektaklu "Pornografia", przygotowanym przez gospodarza festiwalu - Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu.

fot. Mat. teatru

Przedstawiciel jury Jacek Wakar podkreślił, że odbywający się co dwa lata w Radomiu Międzynarodowy Festiwal Gombrowiczowski jest ważnym wydarzeniem teatralnym.

- Mam głębokie przekonanie, że Radom wie, iż teatr w każdych czasach, a w tych, które mamy dzisiaj - w sposób absolutnie szczególny, jest przestrzenią spotkania żywych, prawdziwych ludzi. Internet, streaming, on-line mogą wspomagać wydarzenia teatralne, ale nie mogą ich zastąpić  – podkreślił Wakar.

Jurorzy dziękowali dyrekcji i zespołowi Teatru Powszechnego im. Jana Kochanowskiego w Radomiu za zorganizowanie festiwalu mimo trudnych warunków pandemii. - Dzięki temu teatralna społeczność mogła przez tydzień schronić się w świecie sztuki przed czerwono-żółtą rzeczywistością – zaznaczył Wakar, nawiązując do żółtych i czerwonych stref wprowadzonych w Polsce w związku z epidemia koronawirusa.

W trakcie festiwalu, który rozpoczął się 10 października, zaprezentowanych zostało osiem spektakli. Cztery przedstawienia odwołano z powodów związanych z epidemią. Ze względu na obostrzenia sanitarne, podczas konkursowych spektakli na widowni mogła być obecna tylko jedna czwarta widzów.

Źródło:

PAP

Autor:

Ilona Pecka