EN
13.02.2020 Wersja do druku

Punch Mama ożywia obraz surrealisty

- Bezwarunkowa miłość i umiejętność wybaczania są bardzo trudne w dorosłym życiu, dlatego w naszym spektaklu symbolizuje je właśnie dziecko - o premierze spektaklu "Król Zofius i Cudowna Kura" w Teatrze Lalek Guliwer w Warszawie mówi reżyserka Laura Słabińska w rozmowie z Wiesławem Kowalskim w Teatrze dla Wszystkich.

Dotychczas najczęściej jako reżyserka sięgałaś do twórczości Maliny Prześlugi i Marty Guśniowskiej. Tym razem w warszawskim Guliwerze przygotowujesz spektakl na podstawie dramatu Tankreda Dorsta pod tytułem "Król Zofius i Cudowna Kura". Od czego zaczęło się Twoje myślenie o scenicznej interpretacji tego tekstu i co zdecydowało o wyborze samego autora, który dzieciom jest znany przede wszystkim z wielokrotnie wystawianej w różnych teatrach "Amelki, Bobra i króla na dachu"? Ten ostatni tytuł zresztą wciąż pozostaje w repertuarze Guliwera w udanej reżyserii Piotra Cieplaka. Natomiast "Król Zofius..." pojawi się na polskiej scenie po raz drugi - w 2011 roku odbyła się jego prapremiera w szczecińskiej Pleciudze w reżyserii Petra Nosálka. - Większość teatrów dla dzieci naciska na realizacje dramatów Maliny i Marty. Ale nie uważam, żeby to było coś złego, bo te teksty są bardzo dobre. Mój przyjaciel Pavel Hubička dał mi tekst Dorsta chyba p

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Punch Mama ożywia obraz surrealisty

Źródło:

Materiał własny

Teatr dla Wszystkich

Autor:

Wiesław Kowalski

Data:

13.02.2020

Realizacje repertuarowe